Szukaj:Słowo(a): Góry świętokrzyskie Mapa

Do konca lat siedemdziesiatych dzialaly na kielecczyznie kolejki
waskotorowe. Potem przestaly dzialac i predko rozkradli tory. A dzisiaj
trudno ustalic trasy tych kolejek . Chodzi mi glownie o kolejki w
Puszczy Swietokrzyskiej, w ok Suchedniowa, Starachowic i Ilzy. Podobno
mozna bylo pojechac z Suchedniowa na Sw Katarzyne. Chcialbym wejsc w
posiadanie mapy (lub skserowac) nie nowszej niz z lat 70,  na ktorej
trasy kolejek sa naniesione. Za pomoc z gory dziekuje.


Do konca lat siedemdziesiatych dzialaly na kielecczyznie kolejki
waskotorowe. Potem przestaly dzialac i predko rozkradli tory. A dzisiaj
trudno ustalic trasy tych kolejek .



e tam ...
nasypy cały czas są ...

Chodzi mi glownie o kolejki w
Puszczy Swietokrzyskiej, w ok Suchedniowa, Starachowic i Ilzy.



jeszcze z Zagnańska do Barczy
te nasypy maja się całkiem nieźle - byłem widziałem ...
jest i nawet wiadukt

kiedyś dawno temu na tym nasypie ktoś chciał zrobić ścieżkę rowerową
- na pomyśle się skończyło ...

aha, w Zagnańsku można zoboaczyć 'cichcię' - eksponat, która
obsługiwała tą lnię

Podobno
mozna bylo pojechac z Suchedniowa na Sw Katarzyne. Chcialbym wejsc w
posiadanie mapy (lub skserowac) nie nowszej niz z lat 70,  na ktorej
trasy kolejek sa naniesione. Za pomoc z gory dziekuje.



qrcze ...
miałem takie mapy, tylko muszę je poszukac ...
jak je odszukam  to zeskanuje i powieszę na www

Rafał



| Nie jestem z Warszawy. Chciałbym zapytać, jak dojechać do MSZ na Aleje
| Szucha z dworca głównego
Wyzlosliwie sie ;-)
W Warszawie nie ma juz Dworca Głownego...

a potem z MSZ do ambasady włoskiej na ul. Jasnej?
Adres niby Jasna ale lepiej pytac o Plac Dabrowskiego.

Przy Dworcu Centralnym wsiadz w tramwaj 19-tke w kierunku Mokotowa i
wysiadz na Marszakowskiej nad Trasa Lazienkowska (przystanek za
Pl.Zbawiciela) i przejdz sie ul.Litewska do Al.Szucha.



ewentualnie wzdłuż trasy łazienkowskiej górą i w prawo w Szucha, jednak
dział legalizacji i apostile jest od Litewskiej.

Do ambasady wlozkiej radzilbym zlapac tramwaj na Marszalkowskiej (w
przeciwna strone niz prszyjechales) i dojechac do skrzyzowania ze
Swietokrzyska a potem z buta na Plac Dabrowskiego.

Adampio



Konsulat jest od Jasnej, więc proponuję wysiąść z tramwaju i świętokrzyską
iść i w lewo w jasną:
http://mapa.pf.pl/linkdotejstrony.html#R-nGlgNXGCG-9fb55e7bb078de9fa7...

Witam,

jako, że po raz pierwszy piszę na wasza grupę proszę o wyrozumiałość, jeżeli w
jakikolwiek sposób występuje przeciwko obowiazującym tu normom.

Chodzi mi o mapę geologiczna Gór Świętokrzyskich  w wersji komputerowej. mam
odpowiedniki papierowe, ale sa one na tyle kiepskiej jakości, że po zeskanowaniu
do niczego sie nie nadają.
Proszę o jakies linki:))

Mapa potrzebna mi jest do pracy magisterskiej, a w tej chwili mam tylko
badziewne skany, których nie jestem w stanie wykorzystać

pozdrawiam

Ela

A w jakiej skali jest to Tobie potrzebne?

Witam,

jako, że po raz pierwszy piszę na wasza grupę proszę o wyrozumiałość,
jeżeli w
jakikolwiek sposób występuje przeciwko obowiazującym tu normom.

Chodzi mi o mapę geologiczna Gór Świętokrzyskich  w wersji komputerowej.
mam
odpowiedniki papierowe, ale sa one na tyle kiepskiej jakości, że po
zeskanowaniu
do niczego sie nie nadają.
Proszę o jakies linki:))

Mapa potrzebna mi jest do pracy magisterskiej, a w tej chwili mam tylko
badziewne skany, których nie jestem w stanie wykorzystać

pozdrawiam

Ela

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



A zgodę na skanowanie uzyskałaś???
K.

Witam,

jako, że po raz pierwszy piszę na wasza grupę proszę o wyrozumiałość,
jeżeli w
jakikolwiek sposób występuje przeciwko obowiazującym tu normom.

Chodzi mi o mapę geologiczna Gór Świętokrzyskich  w wersji komputerowej.
mam
odpowiedniki papierowe, ale sa one na tyle kiepskiej jakości, że po
zeskanowaniu
do niczego sie nie nadają.
Proszę o jakies linki:))

Mapa potrzebna mi jest do pracy magisterskiej, a w tej chwili mam tylko
badziewne skany, których nie jestem w stanie wykorzystać

pozdrawiam

Ela

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Dzieki za zaproszenie i chciałbym z niego skorzystac, ale potrzebuje troszke większej wiedzy o bazie noclegowej. Przede wszystkim o możliwościech i warunkach przenocowacia koni.
Na stronach gtj istnieja tylko 2 ośrodki afiliowane, a szlak reklamowany jest jako 13 dniowy :
(...)"Szlak ma około 400 km długości i na jego pokonanie potrzeba ok. 13-14 dni. Jest piątym, po Beskidach, Bieszczadach, Sudetach i Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, szlakiem przeznaczonym do turystyki konnej.
Zaczyna się i kończy na terenie Ośrodka Jazdy Konnej MAAG w Kielcach i wiedzie przez miejscowości, w których znajdują się stadniny lub gospodarstwa agroturystyczne specjalizujące się w jeździe konnej. Tak wytyczona trasa gwarantuje możliwość zatrzymania się na nocleg i popas."

Chyba te 400km są mocno przesadzone, ale nie o to chodzi.
Przeczytałem post AWEK na tym forum sprzed roku, no i ciekaw jestem postępów w znakowaniu. Czy naniesiono szlak na jakąkolwiek mapę, czy uda się wjechać do ŚPN ?
Brak oznakowanie też mnie nie przeraża (przejchałem Transjurajski Szlak Konny ), ale szukam każdej informacji o stajnich w Świętokrzyskim, zwłaszcza tych które byłyby w stanie ugościć parę arabków.
Z góry dziekuje.
Nazwa Sudety pochodzi z II w. n.e. - użył jej geograf Klaudiusz Ptolemeusz, jednak dotyczyła bliżej nie określonych obszarów górskich w Europie Środkowej, [...]



Witam
Z tego co mi wiadomo, Ptolemeusz wprowadził również nazwę Askiburgion. Nazwy te (Sudeti Montes i Askiburgion), były często identyfikowane i używane przemiennie. Jenak obecnie nie jest pewne czy określały te same pasma górskie. Na stronach historycy.org w wątku "Kiedy powstał Kalisz" znalazłem coś takiego:
[...]Błędów takich nie uniknął również w ulokowaniu Kalisii. Punkt ten leży na mapie Ptolemeusza nieco na północ od wschodniej części tajemniczych gór Askiburgion, które polscy historycy, tworzący w dobie obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego liczne mity narodowe, przyjęli bezkrytycznie za Sudety. Pozostali jednak głusi na rozsądne opinie, utożsamiające Askiburgion bądź to z czeskimi Jesionikami, bądź nawet Górami Świętokrzyskimi.[...]

Tu link do całego wątku.
Prosze mnie poprawić jeśli pisze bzdury.

Naprawde nie rozumiem, skad przyszly Ci takie pytania do glowy mlody czlowieku. Czy Ty aby kiedykolwiek byles w jakichs gorach (Jush nie wspominajac o Tatrach). Proponuje rady Krzysztofa wziac sobie do serca. Pospaceruj moze najpierw po czyms lagodniejszym (tyle pieknych gor mamy w Polsce: Beskidy, Sudety, Bieszczady, G.Świętokrzyskie ..), później przeprowadź się w Tatry w okolicach sierpnia, września, przejdź samodzielnie jakiś znakowany szlak, zdobądź z czasem coś poważniejszego. Jeśli dokonasz powyższych kroków i mimo to będzie Cie ciągnęło na "dziewicze" ścieżki, zapraszam na kurs tatrzański. Ścieżki znajdujące się na Twojej mapie mogą być oznaczeniem jakiejś ciągnącej się grani albo koryta rzeki (w dolnych partiach), skonfrontuj to może z legendą. Tatry z założenia są dla doświadczonych turystów i w celu zaaplikowania sobie poważniejszej dawki adrenaliny nie jest konieczne zbaczanie ze znakowanych szlaków, uwierz nam

Do kanonu lektur tatrzańskich dorzuć w bibliotece także "Dramaty Tatrzańskie" lub "Wołanie w Górach" Michała Jagiełło, poczytaj i dopiero się zastanów nad tym co napisałeś, ok

Pozdrawiam
Proszę w tym wątku zgłaszać posty ze zdjęciami zbiorowymi z różnych plenerów. Wybrażam to sobie tak:
- adres zdjęcia
- podpis, gdzie zostało wykonane i kiedy
- podpis uczestników [w formie listy lub jak ktoś wie jak od razu "map"]

Proszę nie przysyłać zdjęć jednej osoby, po to jest wątek autoportrety, w którym można się zamieścić samemu, a przy okazji poćwiczyć autokadrowanie.

Nicki pokazują się po najechaniu kursorem na twarz delikwenta/tki.
Miejsce - Bodzentyn [Góry Świętokrzyskie] 19 maja 2007 [IV PPD]

sylwiusz, nie wystarczy - GPS nie powie na jakiej jesteśmy wysokości, jak wysoko mamy jeszcze wejść i jak się układają poziomice. Jeśli się mylę, to mnie poprawcie - nie nadążam za dzisiejszą techniką


To my nie jedziemy w Gory Swietokrzyskie? Chyba wystarczy nam prosta mapa z drogami, zeby wiedziec gdzie dojechac samochodem co? To nie Himalaje ani nawet nie Sudety A wlasciwie, to starczylby nam kompas

Poza tym - GPS jest cięższy od mapy, nie można go rozłożyc na stole, ani oganiać się nim przed muchami


Zalezy jaka mapa. Od ksiazkowej nie jest ciezszy ani wiekszy Od zwyklej tez jest mniejszy
odwiedziłem hurtownie oddaloną o kilka km od mojego miejsca zamieszkania.

Pani wpuściła mnie do środka i pozwoliła się rozejrzeć a sama poszła obsługiwać klienta (globus wybierał czy coś)

No i tak zostałem kilkanaście minut sam na sam z mapami

Ech ale tego tam było. Kupiłem sobie

Nizke Tatry, Jesioniki, Orawa, Góry Choczańskie, Słowacki Raj, Mała Fatra,

Magura Spiska Pieniny i Julische Alpen

Ponadto zwróciłem uwagę na pudło defekt - okazało się że mogę sobie z niego wybrać co chcę za darmo (no i po krótkim namyśle Mordi ucapił przewodnik Pascala Polska Dla Aktywnych i Znakowane Szlaki Piesze woj. świętokrzyskiego oraz starą mapę Tatr i Podhala

Normalnie poprawiłem sobie humor

Co do Alp Julijskich to kieruję pytanie do Zombi - który szlak na Triglav polecasz na pierwszy raz? I co jest dobre na rozgrzewkę ? Jest w pobliżu Kranjskiej Góry szczyt o nazwie Śpik czy jakoś tak i wydaje się blisko. Byłeś?
^_^ niom to widze Virgo ze raczej z wysokich górek zjezdzasz ...
ja przewaznie w górach swietokrzyskich jezdze ...oraz okolicznych lasach rudziez bagnach ... i innych dziwacznych miejscach (zlosliwosci mapy)

niom to predkosc musi byc niezla ...ja z pagurkowatych górek zjezdzalem max predkos 57 km/h ... ^_^ ale tak po prostej raczej . .
Oj warto warto nie tak piekne jak Bieszczady ale po wszystkich naszych gorkach warto polazic.



Lubię przetrzeń, rozległe widoki. Mnie to nawet Góry Świętokrzyskie się podobają. W tym roku Beskid Niski nie wyszedł, ale na przyszły musi. Zakupiłem już mapę i powoli szukam ciekawych miejsc.
Dla tej kapliczki i widoku z tego miejsca, to pewnie bym lazł cały dzień.
Widziałem tę kapliczkę na inych stronach www i uważam, że w Waszym wydaniu jest najlepsza.
Może powoli zakładać tematy plenerków w Beskidzie i w Bieszczadach ? Fajnie byłoby się spotkać przy wspólnym ognisku. Coś czuję, że tras to trzeba będzie ustalić kilka. Dla juniorów, seniorów i ... Telefon szklarza, że jest już na Tarnicy, kiedy my dopiero myśleliśmy o wyjściu z domku, lekko mnie załamał. Dał też do myślenia, że nie wolno iść całą wielką grupą. To byłoby dla niektórych zbyt powolne i nudne. Trzeba będzie ustalić termin, rejon plenerku, miejsca ewentualnych spotkań, trasy którymi będziemy szli i miejsce wspólnego ogniska. Resztę pozostawić przypadkowi.
Uff, znowu się rozgadałem i zacząłem planować.
I tu chcialem przy okazji poinformowac tak na szybko, bo do tematu wrocę w osobnym wątku, że tydzień temu dostałem pismo od pewnego radcy prawnego dzialającego w imieniu firmy map1 (Cartall, mapa Polski) o bezprawne uzycie mapki na jednej ze stron entomo.pl. mapka byla uzyta do wskazania miejsca pierwszych Warsztatów Entomologicznych, (1 Zlot Forumowiczów w 2004) w Górach Świętokrzyskich tutaj>> Jak się zorientowałem, firma "od map" zajmuje się ściąganiem kasy za uzywanie map w sieci a nie sprzedażą samych map. no cóz, wiadmom, że stawka to ok. 1500 zł, w drodze ugody może być ponoć 600... Dzisiaj ide do prawnika, pomyslimy nad tym.

Dlatego służnie zauważa Antek K., że na prawa autorskie trzeba uważać. W tym momencie jestem przeciwnikiem wchodzenia w kolizję z prawem i używania strony entomo.pl do celów "pirackich" Wystarczy spotykać się na OWE tutaj>> , Sympozjach, laptopy są, mają DVD-R, więc wszystko da się zrobić.

pozdrawiam szczególnie tych którzy się podczas skanowania napracowali.
Żartujecie sobie obydwaj Panowie?
Jeśli posadowienie otworu nie ma znaczenia to proponuję ściepę i odwiert na jakiejś starej platformie (tektonicznej) np. w RPA albo gdzieś w górach stołowych alibo Świętokrzyskich. Życzę powodzenia. Może jednak lepiej byłoby wcześniej spojrzeć choćby na mapę geologiczną na poziomie siódmej klasy podstawówki i ....
Aleście mi podnieśli ciśnienie.
Uczennico KASIU :!:

Miło czyta się tak fantastycznie długi i interesujący post.

Fajna ta przygoda, i szczęśliwe zakończenie. Dzięki stresowi jaki przeżyłaś będziesz ją NAPEWNO pamiętać trwale.

W górach ważna jest dokładna mapa i umiejętność posługiwania się nią. Trzeba też mieć zawsze kompas, choćby po to aby orientować mapę i ewentualne szczyty z miejsc widokowych. I ABSOLUTNIE ODRADZAM WSZELKIEGO RODZAJU SKRÓTY.

Sporo już Kasiu zdobyłaś szczytów. Jak na Twój wiek to okropnie dużo. Ja pierwszy raz w górach byłem dopiero w drugiej klasie liceum. Zdobywaliśmy wtedy Łysicę w Górach Świętokrzyskich. A potem zacząłem jeździć w góry dopiero po studiach.

Pozdrawiam
Kolego!!

Z nieba mi spadłeś
Ja planuje podróżowanie Vitarą

W te wakacje chce zjechać polskę z naciskiem na:
- Mazury
- Wschodnie granice
- Bieszczady
- góry świętokrzyskie
- Dolny Śląsk (Wrocław)
- Poznań
- i do Gdańska, do domu...

Więc jak zauważyłeś naokoło PL

Jakieś rady? Mapy? Ciekawe trasy?
Mile widziane "trasy kulturalne" - to znaczy związane w jakiś sposób z kulturą (Pomniki, historyczne miejsca, knajpy znane z tego, że ktoś tam był...Najchętniej z okresu Młodej Polski). Żona pisze doktorat z zakresu Młodej Polski i chciałbym połączyć "przyjemne z pożytecznym" jeżdząc po bezdrożach (nie zależy mi na ostrym upalaniu - taki step fajna sprawa...) i odwiedzając takie różne miejsca

Pozdrawiam!

PS. A w urlop 2009 chciałbym pomknąć do Rumunii
Bieszczady ? Na pewno nie. Zresztą nie bardzo wiem co miałbym w tej mapie zmieniać

W planach na br. mam mapy Pogórza Rożnowskiego i Ciężkowickiego oraz uszczegółowienie wybranych regionów Gór Świętokrzyskich.

PS. Ta fotka z avatara to taras Hotelu w Ustrzykach Górnych ?
Pod datą: 2007-06-11 ukazała się aktualizacja Topo_PL_100. W sumie zmiany raczej "kosmetyczne":
- Na części mapek poprawiłem lokalizację szlaków i dróg leśnych.
- Nastąpiło dalsze uszczegółowienie map - zwłaszcza w zakresie POI.
- Po raz kolejny zmieniłem szatę graficzną mapy.
- Zestaw nie zawiera nowych arkuszy.
- Info dla UMP-maniaków - chcących ulepszyć wizualizację mapy Topo_Pl_100: plik źródłowy dla pliku podmiany grafiki OBIEK1.TYP nosi nazwę: !4807.txt i ląduje podczas instalacji w katalogu instalacyjnym (domyślnie: C:GarminFamily_4807)
Po mapie Gór Świętokrzyskich także Bieszczady doczekały się częściowej "rezerwacji"

    
Klaruje się mały wypad w Góry Swiętokrzyskie.
Termin: niedziela 9:00 BP Mateczny.
Trasa:KRaków; Chęciny; Ujazd; Szydłów; Kraków. Wiadomo wszystko jeszcze może wyjść w praniu -pewnie o coś jeszcze zahaczymy. Ale ogólny zaraz tak wygląda. Około 350 km w dwie strony.
http://maps.google.pl/map...31,2.471924&z=9

Jeśli ktoś już latał w tamtych rejonach to wszelkie uwagi mile widziane.

Znajomy z Kielc polecił również taka traskę:
http://maps.google.com/ma...47,2.471924&z=9
Kapinkę dłuższa,ale widokowo podobno świetna.
Poszukuje mapy Gór Świętokrzyskich.
Może ktoś z forumowiczów posiada

Kupiłem z Compassu cześc zachodnią gór na papierze, zmieniłem sobie w odbiorniku format pozycji i wszystko się zgadza, ale ... chciałbym mieć taka mapę Topo jako wektor Najlepiej wschód i zachód Gór Świętokrzyskich.

Oczywiście tu juz szukałem - chciałbym coś dokładniejszego.
Kupiłem z Compassu cześc zachodnią gór na papierze, zmieniłem sobie w odbiorniku format pozycji i wszystko się zgadza, ale ... chciałbym mieć taka mapę Topo jako wektor Najlepiej wschód i zachód Gór Świętokrzyskich.

Jeśli chodzi o wektorowe mapy topograficzne Gór Świętokrzyskich, to można je nabyć w Wojewódzkim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Kielcach. (http://www.sejmik.kielce.pl/wodgik/mc.htm). Niestety są, jak dla mnie, baaardzo drogie. (jedna sekcja mapy 1:10000, układ 1992 to 50 zł netto). Poza tym, nie mam za dużego pojęcia co można zrobić w "warunkach domowych" z formatem *.dgn w jakim są zapisane...
pozdrawiam,
Paweł
Zacząłem ten wątek ponieważ potrzebowałem mapę Świętokrzyskich.
Tymczasem plany sie zmieniły i będę jechał w góry stołowe.
UMP Stołowych również nie znalazłem ... więc jestem na etapie, 'próby i błędy' (a raczej 'błedy i błedy' mająca na celu nauczenie mnie, jakich używać Lini, Symboli i Polygonów. Tu pomocną okazała się 'mapa' Lecha (dzięki) z naniesionymi różnymi symbolami, liniami i polygonami. Okazała się, że często te symbole wyglądają niestety zupełnie inaczej w odbiorniku niż w MapEdicie - ale pracyje nad tym - uczę się.

Jako że nigdzie nie znalazłem potrzebnej mi mapy -
dziś będę skanował mapę Stołowych 1:50000 (chyba WZkart).
Zobaczymy co z tego wyjdzie
... a najgorsze jest to że wynik da się ocenić dopiero pomiędzy 2 a 11 października i Karłowie
Globalizacja wkroczyła w swiat map ;

"Nowa marka w kartografii.
Wydawnictwa Compass, Plan Wrocław oraz Plan Jelenia Góra prezentują mapy wszystkich gór Polski, Jury, Pomorza i innych atrakcyjnych terenów w jednolitej szacie graficznej, pod marką Galileos.
Mapy turystyczne Galileosa obejmują swym zasięgiem najciekawsze tereny:

Beskidy
Tatry i Podtatrze
Pieniny
Sudety
Góry Świętokrzyskie
Jura Krakowsko-Częstochowska
Dolny Śląsk
Pomorze Zachodnie
Czechy

Plany miast:
Małopolska
Dolny Śląsk
Pomorze Zachodnie
Czechy

Przewodniki:
Beskdy
Tatry i Podtatrze
Jura Krakowsko-Częstochowska
Małopolska
Dolny Śląsk
Pomorze Zachodnie
Czechy
Ponadto albumy, mapy i atlasy samochodowe, plansze... "

(ze str. wyd Compass)
Spróbuj tutaj
http://www.swietokrzyskie.pl/globtour/sklep/wyswietl.php?category=mapy

Są tam mapy polskich Beskidów ale też czeskich i słowackich gor
Ma do przejścia ok. 5 tyś. km, przez lasy i bezdroża. Wojciech Różycki, nasz kolega z Ostrowca Świętokrzyskiego, wpadł na niecodzienny pomysł wędrówki... dookoła Polski. Po drodze chce zdokumentować życie oraz kulturę mieszkańców pogranicza.
Zanim wyznaczył trasę wędrówki przez długi czas studiował mapy i atlasy. Samotną wyprawę dookoła Polski wzdłuż granic rozpoczyna w Ustrzykach Dolnych początkiem marca. Ruszy przez góry, pokona ziemię lubuską, Pomorze, Warmię i Mazury, w stronę Przemyśla. Wędrówkę zakończy również w Ustrzykach i liczy, że zakończy ją w listopadzie. Najtrudniejsza do przetrwania będzie wczesna wiosna w południowo - wschodniej Polsce.
Podczas wyprawy chce lepiej poznać folklor i zdokumentować cenne zabytki pogranicza. Wyprawę planował od kilku lat, ale dopiero na emeryturze może zrealizować swoje marzenie. Jeszcze nikt do tej pory nie zdecydował się na pieszą wędrówkę wzdłuż granic naszego kraju. Wojtek spędzi w drodze od 200 do 220 dni.

Informacje z przebiegu wyprawy tylko na:
www.dookolapolski.2net.pl
www.odkryjbieszczady.pl

I jeszcze link z dzisiejszej prasy:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070228/AKTUALNOSCI/70227034/-1/RSS
Dokładniej przemierzyliśmy całe Pasmo Jeleniowskie + Święty Krzyż. Wedle opisów map ok. 46km. Szczególy wyglądały następująco:

Nowa Słupia (300) - Wałsnów (4,5) - Kunin (5,5) - Skoszyn (6) - Szczytniak (554),
[połączenie z czerwonym, głównym szlakiem świętokrzyskim] (10,5) - przełęcz
Karczmarka (14)- Góra Wesołówka (469) (16,5) - Góra Truskolaska (452)(18,5)-
Stanisławów powrót (21) - Góra Truskolaska (452) (23,5) - Góra Wesołówka (469) (25,5) -
przełęcz Karczmarka (2 - Góra Szczytniak (31,5)- Przełęcz Jeleniowska
(34,5) - Góra Jeleniowska (537) (36) - Paprocice PKS (300) (40)- Kobyla Góra (396) (41)
[skrzyżowanie ze szlakiem zielonym Nowa Słupia - Łagów] - Trzcianka PKS
(42) - Łysa Góra {Święty Krzyż 595} (44,5) - Nowa Słupia (46,5)

Przewyższenie ok. 1140m pod górę. Czas 4:47 uważam za niezły choć w Rzeźniku trzeba będzie lecieć znacznie wolniej (przewyższenia 3x więcej).

ours brun dnia Sob Kwi 30, 2005 22:57, w całości zmieniany 1 raz
pozwolenie na użycie dla potrzeb wycieczki turystycznej kolejki leśnej do św. Katarzyny, będącej własnością Tartaków Państwowych można uzyskać od Dyrekcji tychże tartaków w Zagnańsku (tel. 4).

Co ciekawe, przewodnik w ogóle nie wspomina o kieleckiej wąskotorówce. Być może nie jeszcze nie odbudowano jej ze zniszczeń wojennych, a być może, pozostawała w rękach prywatnych. Trasy obu kolejek widnieją za to na mapie Gór Świętokrzyskich zamieszczonej w albumie "Do Łysogór" J. J. Karpińskiego, wyd. Warszawa 1959. Autor wspomina, że sam jeździł kolejką ze Św. Krzyża do Bodzentyna. Jazda trwała godzinę. Trzeba było wysiąść na czwartym przystanku.

Poniżej garść fotek robionych na szybko komórką. O części z tych miejsc pisał wcześniej TW_Kolejofil.
Kielce na ITB Berlin 2008-03-03

Kielce promować się będą na Międzynarodowych Targach Turystycznych ITB, które odbędą się w dniach 5-9 marca w Berlinie. To jedna z największych na świecie imprez branży turystycznej. Stoisko Kielc ulokowane będzie obok stoiska województwa świętokrzyskiego oraz uzdrowiska Busko-Zdrój. Do Niemiec pojedzie 450 kg materiałów reklamowych. - Pakujemy specjalne wydawnictwa w języku angielskim i niemieckim, plany miasta, mapy Gór Świętokrzyskich, przewodnik "Kielce-Góry Świętokrzyskie", widokówki z opisami w trzech językach oraz inne gadżety promocyjne - mówi Leszek Rejmer z Referatu Turystyki UM Kielce. Targi odwiedzi również prezydent Kielc, który podczas pobytu udzieli wywiadu dla Radia Berlin. Na ekranach w halach targowych oraz na stoisku Kielc będą emitowane filmy promujące nasze miasto, wyprodukowane przez Internetową Telewizję Kielce.

http://www.um.kielce.pl/pl/biuro_prasowe/aktualnosci/art1322.html
Świętokrzyski raj geologiczny 2008-12-18

Zobacz w Internetowej Telewizji Kielce: http://www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/776

To, co nas wyróżnia w kraju, to przyroda nieożywiona, twierdzą znawcy tematu. Na Kielecczyźnie występują wszystkie formacje geologiczne, począwszy od 520 milionów lat do współczesności. Tym właśnie unikatowym walorom Kielc i regionu poświęcony został przewodnik „Świętokrzyski raj geologiczny”, autorstwa Jerzego Jędrychowskiego.

Zaletą przewodnika jest jego przystępność, piękne, niepublikowane dotąd zdjęcia szlifów i skamieniałości, a także wiele ciekawostek. Informacje, zawarte w przewodniku dla miłośników geoturystyki, dotyczą obszaru rozciągającego się pomiędzy Górami Pieprzowymi na wschodzie a Małogoszczem na zachodzie. Do publikacji dołączona jest mapa.

źródło: http://www.um.kielce.pl/pl/biuro_prasowe/aktualnosci/art2303.html
Teraz już się zupełnie pogubiłem. Koło Warszawy ta Królówka, czy w Górach Świętokrzyskich? Swoją drogą, w Górach Świętokrzyskich Królówki na mapie nie widziałem. A bywało się w tamtych okolicach: Nowa Słupia, Św. Katarzyna, Chęciny, Zelejowa, Grzegorzowice, Zagnańsk, Bliżyn, Szydłowiec, Wąchock, Wykus, Bodzentyn, Chybice...
a mnie jakoś specjalnie tam nie ciągnęło, chociaż miałem dwa kroki Ta "hipiowska" impreza o której tam kiedyś pisałem, to już z miesiąc temu było

w przyszłym tygodniu też pewnie gdzieś ruszę, bo strasznie mnie nosi i chciałbym pozwiedzać i pooglądać przez te wakacje ile tylko sie da. Myśle teraz o górach świętokrzyskich. Daleko to nie mam, wiec nic tylko pooglądać mape, dorwać jakiś przewodnik i zaplanować dobrze tak ze 2-3 dni
węgiel kamienny powstawał w karbonie więc szukaj na mapie geologicznej polski karbonu a potem sprawdź jaka jednostka tektoniczna tam jest. Węgiel brunatny to trzeciorzęd itd...

Wapienie i dolomity są w górach świętokrzyskich (górny dewon), gips i anhydryt również się tu znajduje choć jest chyba z triasu (?)
A Lubiechowa. Góry Kaczawskie. Toć to cała Europa. Ten region jest tak stary jak cała Europa. Ma z 600 milionów lat. Góry Kaczawskie raczej wcześniej od Gór Świętokrzyskich, conajmniej kilka... dzieiąt mln lat od Sudetów, a nawet są 2 lub 3 krotnie starsze od Karpat czy Alp.
A i historię mają pogmatwaną jak i swoją strukturę geologiczną.
Prawdopodobnie powstawały jeszcze .... w morzu. A gdy się wyłoniły ruchy tektoniczne i wuulkaniczne nękały je w setkach mln lat. Przynajmniej jak postawały Sudety. Kilkakrotnie były zalewane bądź zatapiane. Stąd rozległe doliny i wąwozy. Piaskowca i fałdowe ułożenie warstw wynika z kilkumilionowych odstępó wystawania i podlegania nawiewom, nanosom wodnym, tępieniu szczytów. Dlatego jest to masyw wyspowy, po kilka górek lub pojedyńcze dość odległe od siebie. Trudno tem masyw nazwać więc masywem, górami czy wyżyną (ponad 400 m.n.p.m.). To tam cokolwiek człek chce, wszystko może znaleźć! I minerały (ten słynny kamieniołom) i uwarstwienie jakie też chce.

A ja myślałem, że toto występuje gdzieśs bliżej Ciebie, Inko, i jest to o wiele porstszy zapis geologiczny. Mimo tego układ warstwowy i kominowy i jeszcze odwrotnie, na zewnątrz skręcony - faktycznie - dziwadło.
Dziś opisałbym już toto całkiem inaczej!

PS> Od Lubiechowej do zdjęcia na mapie satelitarnej pasuje mi zdjęcie zrobione z drogi 365 dokładnie na południe od Lubiechowej, gdy skręca ona też dokładnie na południe jadąc od wschodu w kierunku - wschodnim.
Jest tam to wszystko, co opisałaś w poście!
Polecam mapy w skali 1:60 000 "Góry Świętokrzyskie" - część zachodnia i wschodnia; wydawnictwo Compass. Nie mam tam raczej zastrzeżeń co do przebiegu tego szlaku. Skoro jest szlak z Suchedniowa do Berezowa (stację dalej) to jak wychodząc z Suchedniowa można pójść w odwrotnym kierunku ?
skąd ten pesymizm, wymyśl temat to sprawdzisz.

Ja np. mam przed sobą mapę Polski i zastanawiam się dlaczego Radom nie tworzy z Kielcami województwa. To może zresztą zainteresować nie tylko mieszkańców Kielc.

Czarownice, Góry Świętokrzyskie, historia (!) .... ile tematów.
Jakis czas temu ktos tu sie chwalil ksiazka woj swietokrzyskiego, czy
moznaby tak poprosic o reprint tej sztuki ? Tylko jakby sie dalo ta baze jak
napisalem w orginalnym watku nizej zrobic w CVS zeby mniej zajmowala + opis
tabeli to bedzie sie dalo odtworzyc (bez opisu tez ale mniej bezpiecznie) w
jakiejkolwiek innej bazie. Jkaby ktos nie wiedzial jak to pomoge, a na
prawde bedzie chudsze to to i szybciej mozna pobrac. Z gory dzieki. Jesli
bedzie to ok 30 mb lub pare wiecej to moge zapodac konto na ftp na wrzutke.
Tylko prosze bez hamstwa.
Prosiemy bardzo sie ujawnic kto posiada.
(nie, nie jestem z TP SA;)

--
"...trudno docierają prawdy banalne, równo ale specjalnie,
nacieki wapienne to jednak nie dyjament..." - Staszewski
Jabber ID: ucan@jabber.org :
http://ralphm.net/map?language=en&mapname=poland
W imieniu organizatorów zapraszam Was do wzięcia udziału w imprezie plenerowej – w XXXVI Nocnym Rajdzie „Świetlików"
Wędrówkę naszą rozpoczniemy w dniu 23 września w godzinach wieczornych spod jaskini „RAJ” a zakończymy w niedzielę 25 września przed południem.
Do przejścia jest około 50 km (w dwie noce).
Ze względu na specyficzny charakter imprezy (nocny rajd na orientację) grupy powinny ze sobą posiadać:
kompas lub busolę
przynajmniej 2 latarki na grupę (baterie muszą wystarczyć na 2 noce)
mapę turystyczną Gór Świętokrzyskich
W celu uzyskania dodatkowych informacji (godziny otwarcia punktu startowego, zapisy ...) proszę o bezpośredni kontakt z Jackiem Trzochem (501 200 642 jacek.trzoch@centertel.pl) .
Zapisy przyjmowane są do piątku 16 września do godziny 15.00.
Ponieważ ilość miejsc jest ograniczona lista uczestników może zostać zamknięta wcześniej. O wzięciu udziału w imprezie decydować będzie kolejność zgłoszeń.

www.swietliki.waw.pl
pseudo:martus:)
gdzie mieszkam?:jestem z suwalk ale studiuje w warszawie
co porabiam??:tak w ciagu tygodnia staram sie nawiedzac moj wydzial(studniuje geologie) ,a w wolnych chwilach spotykam sie z przyjaciolmi,chodze na spacerki nio i wedruje po Tatrach paluszkiem po mapie:)
moje male swieto:5 lipiec 1985:)
zainteresowania:GORY!!!!!!!a poza tym kocham gitarki(szczegolnie klasyczne i elektryczne)ksiazki,spacerki,muzyke...
czego slucham??:to zalezy od humoru,ale przede wszystkim:rock,reagge:)a moje ulubione zespoly to:PIDZAMA PORNO!!!!!coma,hey,t.love,i wiele wiele innych:)
w Tatrach bylam tylko:( raz ale to wystarczylo zeby sie we nich zakochac:),bylam rowniez w swietokrzyskich i w bieszczadach:),mam bowiem takie dziwne hobby bo zbieram skaly ze szczytow gor:)
i to tak ogolnie tyle...
Pseudonim na forum: Art
Prawdziwe imię: Artur
Gdzie mieszkasz i pracujesz (miasto): Poznan
Data urodzin (może być bez roku): 8.11.1985
W czym się kształciłeś/-łaś: teleinformatyka
Na czym się znasz: elektronika, komputery, samochody, i pare innych
Co lubisz robić w wolnym czasie (hobby): imprezowac , wedkowac (jak mnie najdzie), czytac ksiazki, jezdzic na rowerze, obejrzec dobry film, planowac nastepny wypad w Tatry.
Czego słuchasz: Wszystkiego po trochu
Jak dobrze znasz Tatry: Z opowiadan, internetu i map dosc dobrze, sam bylem tylko 2 razy , ale w tym ostatnio mnie zauroczyly i od przyszlego roku (a moze jeszcze od tego) zamierzam poprawic statystyki
Jak często w nich bywasz: J.w.
W jakich innych górach bywałeś/-łaś: Gorce, Stolowe, Swietokrzyskie
Jak znalazłeś/-łaś to forum: wyGooooglOwalem

Witam wszystkich!
Hmm dopiero teraz zauwazylem ten temat:) A wiec tak:
Pseudonim na forum: slaver
Prawdziwe imię: Piotrek
Gdzie mieszkasz i pracujesz (miasto): Gliwice (tu studiuje i mieszkam przez wieksza czesc roku ) Lubliniec (rodzinne miasto,bywam w wakacje i wolnym czasie)
Data urodzin (może być bez roku): 15.01.1982
W czym się kształciłeś/-łaś: aktualnie jestem na finiszu swojego ksztalcenia na Politechnice Śl w Gliwicach (automatyka/informatyka)
Co lubisz robić w wolnym czasie (hobby): wiekszosc rzeczy zwiazanych z komputerem,czytac
Czego słuchasz: metal,hc
Jak dobrze znasz Tatry: hmm,Tatry Polskie i wiekszosc slowackich Tatr Wysokich -> bardzo dobrze (powiedzmy ze bez mapy doszedlbym gdzie bym chcial i wrocil,ale do dyskusji o kolebach raczej sie nie wtrace ) Slowackie Tatry Zachodnie-> tu juz jest gorzej,aczkolwiek licze ze to sie zmieni:)
Jak często w nich bywasz: raz lub dwa razy w roku
W jakich innych górach bywałeś/-łaś: hmm byc a znac to roznica,wiec moze tak: Bylem w Gorach Swietokrzyskich,Pieninach,Beskidach i Slowackim Raju,ale znam dobrze Karkonosze (moi rodzice mieli znizke na wyjazdy do Jagniatkowa wiec korzystalem jak moglem )
Jak znalazłeś/-łaś to forum: wygooglalem
Znalazłem dzisiaj bardzo ciekawy program, o nazwie Global Mapper, który umożliwia m.in. obliczenie, z których miejsc widać dowolnie wybrany punkt. Dla Gerlachu wygenerowałem taką oto mapę jego widoczności (zakładając idealnie przejrzyste powietrze i brak refrakcji):

Okazało się, że najdalszym miejscem, z którego widać Gerlach są rumuńskie Góry Gutyńskie, a konkretniej jeden ze szczytów mający wysokość 1241 metrów. Odległość: 297 km.

Wbrew moim oczekiwaniom nieco dalsza Czarnohora nie zaklasyfikowała się już - pewnie byłoby stamtąd widać najwyższe tatrzańskie szczyty gdyby nie pasma górskie na linii wzroku. W Polsce Tatry można by zobaczyć z wielu miejsc na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, z Gór Świętokrzyskich, nawet dość daleko ze Śląska. W Sudetach - z Jesioników.
Gdy wędrowaliśmy po górach z reguły korzystaliśmy z map 1:10 000 lub 1:25 000. Słowacy się postarali w tym względzie.

Natomiast od niedawna w Polsce tez mozna dostać fajne mapy regionów. I w skali wystarczającej dla podróżujących na koniu. Można spotkać i 1:25 000 i 1:50 000. To wystarczające skale. Nie wiem Guli jak w Twoim regionie , ale może Góry Świętokrzyskie obejmują i Twoją okolicę.
Jeśli jednak nie , można sobie wydrukować mapę tzw. hybrydę z www.zumi.pl

Nirwano , czy dobrze zrozumiałam , że w pierwszym dniu wróciliście jeszcze do domu ?
A z noclegami ...ustalone z góry ?
Sądząc po opisie nie jechaliście jakimś określonym szlakiem , przynajmniej w sporej części nie . Być może to dobry pomysł na kolejny szlak konny ? Takie chynchy ( ) są idealne właśnie do rajdów na hucykach...tak myślę.
Niestety Góry świętokrzyskie , nie obejmują moich okolic.
Mapa Ostrowca tez nie obejmuje.
Kupiłam mapę województwa 1:250000 . na której zaznaczone są białe drogi, lokalne, ale my jeżdzimy polnymi , choc trafia się szersza, gruntowa, która prowadzi do kilku domów w dolinie.
Właściwie nie ma niestety lasów w okolicy , więc i tak widzimy z góry, gdzie mniej więcej jestesmy.
Jeszcze spróbuje namówic syna, żeby poszukał w GPS, choc to urządzenie oszukuje

Chciałam zapytac, czemu w planach rajdu nie ma galopu, ale wzięłam do ręki książkę "Górska Turystyka jeździecka" i wyczytałam , że praca cięzka, to jazda powyżej 3 godzin dziennie , czyli właściwy udział to tak jak pisałas.
80 % stęp, 20 % kłus.
Rzecz jasna, to dotyczy jazdy po górach.
Czy wobec tego po nizinach galop nie powinien być włączony?
Ok 10 % .
Wydawało mi się, że koń potrzebuje zmiany chodu, bo w galopie inna grupa mięśni pracuje .

A swoją drogą .. to ja do tej pory jeździłam na zupełnie nieksiążkowe rajdy
Witaj Ilonko
Mam dla ciebie dobre wiadomości dotyczące Wyrodów.Przypuszczam, że główne ich gniazdo znajduje się niedaleko ode mnie, w woj.świętokrzyskim, nad rzeką Kamienną, pow.ostrowiecki, gm.Bałtów lub Tarłów.Od męża wiem, że w chwili obecnej mieszkają Wyrodowie w miejscowościach min.Okół,Pętkowice gm.Bałtów,Czekarzewice gm.Tarłów.Kiedyś mieszkali podobno i w Ciszycy w której i ja od 16 lat mieszkam (strony męża).Interesujące Cię parafie to będą -Bałów,Pętkowice i Tarłów.Oczywiście i okolice.Musisz zdobyć książkę telefoniczną świętokrzyskiego i poszukać tych Wyrodów.Niestety ja nie mam książki telef.
AP najbliższe dla tych terenów, to Starachowice lub Radom.Nie szukałam jeszcze rodziny męża , także nie orientuję się zbyt dobrze.Popytaj na forum, dobrzy ludzie podpowiedzą.
Aha,Szymczyków tu też jest całe zatrzęsienie-nawet moja teściowa była z d.Szymczyk.
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych "łowów".Daj znać co znalazłaś.
To nie jest daleko od Kazimierza-w dół mapy do ujścia Kamiennej,a potem w górę rzeki.Miejscowości te są nad Kamienną.
Danka Lenart
Tatry sprawa znana i lubiana, pewnie dlatego będzie okropny tłok.
Stawy Milickie rzut beretem, raj dla ornitologów.

Dlatego Dolina Prądnika wygląda bardzo ciekawie -
http://www.wiadomosci24.p...ieku_37304.html

Ojców, Maczuga Herkulesa, Grota Łokietka, Jaskinia Ciemna
kolejne atrakcje regionu.
Atutem jest dojazd z Wrocławia, autostrada, bo to woj Małopolskie.
http://www.ojcow.pl/foto_galeria.htm

Góry Świętokrzyskie - najstarsze polskie góry
http://www.gory-swietokrzyskie.pl/mapa

Woliński Park Narodowy i Międzyzdroje też kuszą - http://pl.wikipedia.org/w...i_Park_Narodowy
Mieszkam w takiej okolicy, że ta na prawdę nic nie lata


Okolice Piotrkowa nie sa aż takie złe, może nieco gorsze niz pobliskiego Tomaszowa, w ktorym mieszkam. Najbliżej masz do rez. Lubiaszów (lasy obok Koła) a tam możesz spodziewać się dobrych owadów. Potem Sulejów. W stronę Przedborza też jest dobrze. Masz dąbrowy, masz rozlegle lasy.... tylko musisz się ruszyc pare kilometrow od miasta. Wonnicy poszukaj kolo Sulejowa, żerdzianki i dyląże masz na 100%, czy borodziej jest - myslę że tak
Napisz na PW, podpowiem Ci gdzie sie udać i jak szukać.

Jak się chwilę zastanowiłem, to Piotrków jest nawet lepiej połozony niz Tomaszów. Masz pełen przekroj środowisk, blisko Piotrkowa są bagna (Bujny) rez jodlowe (Lubiaszów, Błogie) dąbrowy, piekne rozległe starodrzewia sosnowe (Wlodzimierzów), malownicze, kserotermiczne okolice Sulejowa, pobliski region przedborski (to wlaściwie w pewnym sensie połnocny skraj Gor Świetokrzyskich). W strone Bełchatowa też nie jest tak źle, jak myślisz. Jest w czym wybierać.
Rozumiem Twoje frustracje, bo ja sam kiedys mialem podobne! ZByło tak dlatego, ze penetrowalem tylko najbliższe lasy i to wielkrotnie. Powinineś zmienic metodę - wziąść do ręki mapę okolic i zacząc odwiedzać rózne kompleksy leśne.
Wszędzie COŚ jest ale nie jest tak, że coś jest wszędzie )))
Mowiąc prosciej, każdy teren ma swojego dobrego owada, więc żeby mieć wiele róznych gatunków powinienes spenetrować jak najwięcej srodowisk i stanowisk w swojej okolicy.
witam

rozpoznaje moze ktos ten kamieniolom?
obiekt znajduje sie w G. Swietokrzyskich

http://www.geo.uw.edu.pl/KMG/klm-hcmts.jpg

patrzac na mape gor swietokrzyskich pasuje mi tylko stary klm na wisniowce, ale czy aby napewno?

pzdr
Zapraszamy wszystkich posiadaczy i miłośników Golfów na SPOT TRZECH STANÓW (Grupy Podkarpackiej, Świętokrzyskiej i Lubelskiej) który odbędzie sie 7 lipca bierzącego roku w miejscowości UJAZD.

oto link do tematu w którym można się wypowiadać na temat SPOTU:
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=1179627#1179627

zapraszamy

Dla mniej wtajemniczonych w mapę lub atlas samochodowy polski wklejam fotkę miejscowości:



ZAPRASZAMY RAZ JESZCZE I PROSIMY O POINFORMOWANIE ZNAJOMYCH
aby frekfencja była jak najlepsza

prosiłbym o podklejenie tematu

dziekuje z góry
Jak większość z was pewnie wie, od 1 stycznia przekształcona została struktura spółki Cargo. Polegała ona na połączeniu obecnych CM (zakładów taboru) z CZ (zakład przewozów towarowych). Powstało 16 CT (zakład spółki). I tak powstały:
---> Zachodniopomorski Zakład Spółki w Szczecinie
---> Pomorski Zakład Spółki w Gdynii
---> Podlaski Zakład Spółki w Białymstoku
---> Wielkopolski Zakład Spółki w Poznaniu
---> Kujawski Zakład Spółki w Bydgoszczy
---> Mazowiecki Zakład Spółki w Warszawie i Małaszewiczach
---> Centralny Zakład Spółki w Łodzi
---> Dolnośląski Zakład Spółki we Wrocławiu
---> Świętokrzyski Zakład Spółki w Skarżysku-Kamiennej
---> Wschodni Zakład Spółki w Lublinie
---> Górnośląski Zakład Spółki w Rybniku
---> Śląski Zakład Spółki w Tarnowskich Górach
---> Śląsko-Dąbrowski Zakład Spółki w Katowicach
---> Podkarpacki Zakład Spółki w Przemyślu
---> Południowy Zakład Spółki w Nowym Sączu
---> Małopolski Zakład Spółki w Krakowie

Mapa podziałów CT
Jade z ojcem w sobote do Sielpi Wielkiej i widzilalem na mapie, ze sa tam 2 szlaki, czerwony i niebieski. Tylko niewydaje mi sie czy to ciekawe trasy i co mozecie polecic w miare blisko Sielpi WIwelkiej ktora teraz zrobila sie kurartem (na plazy tyle ludzi co w miedzyzdrojach nad baltykiem:P) Blisko Konskiego lub jak ktos nie kojazy Kielc Namawialem ojca na tatry ale nie bo on ze man nie bedzie lazil :/
Kupiłam mężowi mapy: Beskidu Sądeckiego, Makowskiego, Wyspowego, Niskiego, Karpat Ukraińskich, Gór Świętokrzyskich i Bieszczad .

On z kolei sprawił mi porządne buciory, polarek, stuptuty,okulary, chustę, czapkę i rękawiczki...i spodnie.....oczywiście to wszystko do łażenia po górach
Mam urodziny w wiglię, więc mam więcej prezentów....można je też pod Mikołaja podciągnąć i przyszłorocznego zajączka heheheh trochę tego sporo

Szczerze to nic mi więcej nie potrzeba, oprócz zdrowia bliskich i swojego i fajnej świątecznej atmosfery
Ortofotomapy stąd?
http://mapy.wrotamalopolski.pl/wrotamalopolski2.htm


Ciepło, ale to nie takie proste. W każdym razie nie jest to stricte ten sam materiał.

...Czyli, niestety, Gory Swietokrzyskie, Kielce (i lotnisko Maslow) tez nie ?


Jestem człowiekiem trochę starszej (no, może średniej ) daty i dla mnie również obecny podział administracyjny jest, delikatnie mówiąc, trochę zbyt nowoczesny i zdecydowanie mało "historyczny" . Niestety, dzisiejsze uwarunkowania "samorządowe" nie pozwalają na zebranie wszystkiego "zusamen do kupy", choć teoretycznie nie powinno to stanowić problemu. Pod tym względem bardzo daleko nam jeszcze do wujka USA.

Od czegoś jednak trzeba zacząć. Cała reszta zależy właśnie od tego, jaki okaże się ten początek.

--
Ostatnio duch wędrowania zamarł we mnie na cacy ale obiecuję poprawę . Co wy na wypadzik za tydzień w Góry Świętokrzyskie. Przed świętami trzeba trochę zrzucić masę.

- po pierwsze pogoda będzie super
- po drugie tam śniegu nie ma
- po trzecie tam nie byłem
- po czwarte ...
-....

Mam zamiar zwiedzić sobie ten obszar w trzech odsłonach. Mapy zakupiłem - i jako pierwszy wypad proponuję Łysogóry i jak czasu starczy Pasmo Jeleniowskie. Mapy zakupiłem i się napaliłem. Kto się pisze.

Załączam mapkę z zaznaczoną traską - kilosków trochę będzie
Obywatelu Andrzeju, mam dobra wiadomosc, mianowicie spojzalem na mape Polski i okazuje sie ze rejon mazowiecki nie jest tak daleko od Czestochowy. Gdyby tak wyrzucic z mapy woj. Lodzkie i Swietokrzyskie, to bylby rzut beretem. Tak wiec, beret w dlon i glowa do gory!!..czeka Nas swietlana przyszlosc.
Towarzysz Krijstof

| Poza tym pisałem o ukształtowaniu terenu w Sandomierzu.

| Kilka stacji pozatrum miasta:

| Tomaszów Maz., Tarnobrzeg, Koło, Toruń Główny (podobny problem co
Sandomierz),
| Krśnik, Jędrzejów, Włoszczowa, Konin, Piła, Jelenia Góra...

Jeśli chodzi o Toruń, to na skraju starego miasta stoi dworzec Toruń
Miasto. Tam gdzie obecnie jest Bulwar Filadelfijski jeszcze jakieś 60
lat temu była bocznica kolejowa do portu. Ciągnęła się nad Wisłą wzdłuż
murów miasta. Z resztą ca Toruń był opasany liniami kolejowymi, których
dziś ubywa rok po roku. Tak więc nie jest to problem ukształtowania
terenu, IMHO.



Tak, tylko mi nie chodziło o ukształtowanie rzeźby terenu w Toruniu tylko i
wyłącznie w Sandomierzu.

Co do dworców poza centrum miasta we Włoszczowie czy Jędrzejowie to
przyczyną jest rosyjska polityka z XIX w. Po prostu chcieli mieć na oku
wszystkich podróżujących. Dlatego też dworce w zaborze rosyjskim były
budowane z dala od miast.



Prosze o konkretne wyjaśnienie, bo nie rozumię, co ma dalekie położenie dworca
kolejowego z dala od miasta do tego, by mieć na oku podróżnych?

Podobnie jest też w Dęblinie. Podobnie było w
Kielcach, tyle, że miasto rozrosło się tak, że teraz dworzec jest mniej
więcej w centrum. Podejrzewam, że usytuowanie dworca w Sandomierzu też
jest spowodowane przede wszystkim względami policyjnymi z czasów, gdy
powstawała ta linia kolejowa.



Co do Sandomierza, każdy laik pod względem geografii, jeśli weźmie sobie mapę
topograficzną (polecam:Mapę Topograficzną Polski skala 1:200000 "Ostrowiec
Świętokrzyski" arkusz M-34-X Wojskowych Zakładów Kartograficznych) zobaczy, iż
linia kolejowa od Dwikoz do Metanu przebiega na ich granicy. Po wschodniej
stronie jest równina, po zachodniej wzniesienia, jadąc pociągiem również to
widać. Takie poprowadzenie linii kolejowej znacznie obniża jej koszty. Poza
tym po około 2 km za przystankiem osobowym Stary Garbów tory po kilku łukach
odbijają na północ po czym po kolejnych kilku łukach wracaja znów na południe,
na wysokości miejscowości Góry Wysokie o jakże wiele mówiącej nazwie.
Wzniesienie jest spore i żeby je pokonać konieczna byłaby budowa tunelu.

Pozdrawiam.

Forest


Czesc

Czy ktos wie moze kiedy przejechal ta trasa ostatni sklad pociagu. Bardzo
mnie to interesuje gdyz czesto jezdze w tamte strony i widze juz tylko
nasypy (tory zostaly rozkradzione). W ogole w rejonie swietokrzyskim
pozostalo wiele tras kolei waskotorych ktore sa jeszcze w calosci. Czy ma
ktos informacje czyja sa one wlasnoscia tzn. PKP czy tez skarbu panstwa.
Bardzo ciekawa tras znajduje sie w rejonie Rakowa w kierunku zarowno
Chmielnika jak iBogori.
Jak by ktos cos wiedzial to prosze o info na grupe.

SeMaFoR



W początku lat 80. jeździłem pociągiem na odcinku Jędrzejów-Bogoria.
Pamiętam że były w użyciu Lxd2 i Px48. Jeździły też pociągi Jędrzejów-
Pińczów. W Bogorii była spora stacja węzłowa z parowozownią - niegdyś
rozchodziły się z niej linie na 4 strony. Linia przez Staszów w latach 80.
nie dochodziła już do Szczucina - kończyła się przed Wisłą w Ratajach.
Ruch pasażerski na linii Bogoria-Staszów-Rataje zamarł około połowy lat 80.
Potem jeździło coś sporadycznie z Vmax 5km/h (tory w fatalnym stanie).
Ostatecznie tory zdjęto ok.1989 +- 2lata. Linia Jędrzejów-Chmielnik-Raków-
Bogoria-Staszów-Rataje z odgałęzieniem Pińczów-Wiślica były własnością
PKP i chyba nadal są o ile są. Przed wojną kolejka ta miała prześwit 600,
po wojnie przekuto ją na 750. Poza tym na kielecczyźnie były kolejki leśne
w Górach Świętokrzyskich np. z Kielc aż do Rakowa, ich śladów można się
doszukać na mapach topograficznych 1:100 000 lub dokładniejszych, jednak
one zostały zlikwidowane wcześniej.

A jeździ coś jeszcze do Rakowa, czy tory całkiem zdjęto lub zarosły?

pozdrawiam
Kopacz


| Czegos nie rozmumiem w Twoim rozumowaniu. Wg. mnie jest tak:
| 1) Wroclaw nie nie traci, a tylko zyskuje przez jazde przez Poznan
| 2) Zielona Gora i tak zostanie poswiecona
| 2) Legnica nie miala dotad takiego polaczenia i jakos teraz jest taka
| wielka potrzeba?
| 4) Polaczenie i tak bedzie bo po tej trasie pojedzie nocny Krakow -
| Berlin/Drezno (bedzie jeszcze lacznik do Drezna?)
| 5) Byly plany zeby Wawel pojechal przez Leszno, Wolsztyn, Zbaszynek,
| Rzepin, wiec wcale ta Legnica nie byla taka konieczna.

Do tej pory Legnica byla to biala plama na mapie pol. kwalifikowanych w RP,
a miasto jednak quite spore i byc moze bedzie generowalo jakis tam ruch. Do
tej pory szwaby chcace jechac do Liegnitz musialy albo przesiadac sie we
Wroclawiu do syfnych polskich wagonow, albo jechac IR z Drezna.



No wlasnie, co zlego jest w tych IR? Potrzeba jeszcze IC?

| Od nowego rozklad o ile pamietam to na odcinku Worcław - Poznan
| bedzie sie jechac 10 min dluzej, wiec:
| 1:50+0:09 na zmiane czola+3:03 (tyle jest obecnie i chyba nie
| bedzie wiekszych zmian). Razem daje 5:02, czyli cale 30 min
| szybciej niz bedzie sie jechac. A chyba Poznan bardziej
| potrzebuje polaczenia z Hamburgiem niz Legnica.
Jestes pieprzonym egoista. Popatrz na to, ze wy macie wiele pociagow do
Szwablandu, a Legnica ma 4 poc. dziennie i jakis nowe z pewnoscia sie
przydadza. Po cholere w Poznaniu kolejne??? Mozecie sie przesiasc w
Berlinie!



Wypraszam sobie!!!
Mieszkam w Swietokrzyskim i patrze na psrawe bezstronnie !!!
A Legnica dostanie dobre polaczenie do Berlina (Krakow - Berlin) przeniesione
takze z nadodrzanki, z ktorego bedzie mozna sie przesiasc wygodnie w Berlinie i
jechac dalej, do tego beda niemieckie wagony.

| Przez ktora zmiane zlikwidowano by jego sens?
| - przez zmiane trasy Berlin - Hamburg? Do tej pory wogole tam nie jezdzil
| i jakos bedzie mial sens.
| - przez zmiane trasy przejazdu z Wroclaw - Legnica - Berlin na Wroclaw -
| Poznan - Berlin? Do tej pory wogole nie jezdzil przez Legnice i tez mial
| sens.

Ale teraz jego sens bedzie nieco inny (patrz wyzej)...



Dac wam jeden palec (posp.) to wezmiecie cala reke...

Nasze nizinne konie spisały sie w górach bardzo dobrze.Bieszczady były dla nich prawdziwym egzaminem,gdyż niejednokrotnie wpakowałyśmy sie naprawde w wysokie góry i bardzo trudne warunki.Były momenty,gdzie jechałyśmy nad takim urwiskiem,że konie nie miały miejsca żeby nogi stawiać,były bardzo strome podejścia i zejścia.Było takie podejście ze mój Liberał wspinał sie pod bardzo stromą górę,a ja wchodziłam za nim trzymając sie jego ogona żeby nie spaśc.Nasze niziołki spisały sie wspaniale,a po kilku dniach w górach skakały po skałach jakby się tam urodziły.Było bardzo trudne podłoże,duzo kamieni i skałek,więc trochę żałowałysmy że nie podkułyśmy koni na wkładki i silikon,ale i tak kopytka wytrzymały,nie licząc jednej urwanej podkowy na sam koniec rajdu.Ja osobiscie uwazam że na pewno konie tam wychowane mają łatwiej,ale to nie znaczy ze na koniach z nizin nie mozna jezdzic po górach nawet długich rajdów.
wystarczy je dobrze przygotować kondycyjnie,mieć dobry,sprawdzony sprzet,dobre mapy,jeszcze lepszy humor i mozna jechać wszędzie.A największa frajda to jechac na własnym koniu ,podczas takiego rajdu kon i człowiek wspaniale sie poznają.Mój Liberał jak warunki były bardzo złe,ufał mi do tego stopnia,że szedł za mna,a swoje przednie kopyta stawiał po moich śladach.To było niesamowite,i właśnie dla takich chwil zawsze jezdze na swoim koniu.Zresztą wszyscy nam gratulowali koni i tego ze nasze niziołki tak sobie świetnie radzą,a jak słyszeli którędy jechałyśmy to niejednokrotnie za głowę się łapali jak nam się to udało,twierdzac że niejeden górski koń by sobie tam nie poradził.Dlatego jestesmy z nich bardzo dumne,i mamy zamiar jeszcze wiele górskich ścieżek na nich przejechać.
Ja wczesniej przejechałam z Liberałem szlaki:transjurajski,drawski,świętokrzyski,więc jest on już troche zaprawiony,natomiast Hesja przejechała drawski i świętokrzyski.

Co do przygotowania koni,nasze cała zime przktycznie stoją na wybiegach i wogóle nie pracują,zaczynamy jezdzic w marcu.Przed bieszczadami jezdziłysmy duzo,więc kondycje miały niezłą.Jeżdzimy w siodłach westowych,nie używamy wędzideł.Nigdy nie zdażyło nam sie żadne obtarcie ani odbicie.Podczas trasy poruszamy sie głównie stępem(ze względu na wielkość sakw),dużo też chodzimy pieszo.Dziennie pokonujemy ok 30-40km w górach,nawet 50 po nizinach.Staramy sie zeby nasze konie po przyjezdżie na nocleg nie stały w stajniach,wozimy ze soba sznurek i robimy prowizoryczne ogrodzenie ,i konie nawet całą noc się pasą,wtedy nastepnego dnia są w świetnej formie.Nasze konie z Bieszczad wróciły w takej formie,że niejeden sportowy rumak pozazdrościłby im sylwetki i mięśni.Dlatego z czystym sumieniem obalam mit że nizinne konie nie nadają się w góry i wszystkich zachęcam do takich wypraw.
GPMapa TOPO to pierwsza w Polsce komercyjna mapa do urządzeń GARMIN GPS, przeznaczonych do turystyki pieszej i rowerowej. Jak wskazuje nazwa, GPMapa TOPO ułatwia orientację w topografii terenu użytkownikom „Outdoorowych” urządzeń GPS w Polsce.



GPMapa TOPO to połączenie dokładnej mapy Polski, znanej z produktu GPMapa przeznaczonego do nawigacji samochodowej, z danymi o ukształtowaniu terenu Polski. Ukształtowanie terenu prezentowane jest za pomocą linii poziomic (warstwic) oraz specjalnego cieniowania. Cieniowanie uplastyczniające ukształtowanie terenu znacznie ułatwia amatorom wycieczek pieszych i rowerowych orientację w terenie.

Dodatkowo GPMapa TOPO w wybranych regionach Polski takich jak: Tatry, Mazury, Kaszuby, Gorce, Jura Krakowsko-Częstochowska, Góry Świętokrzyskie, Beskidy (Niski, Sądecki, Wyspowy, Śląski, Żywiecki, Mały) , Kotlina Kłodzka oraz okolice Warszawy i Krakowa zawiera:

- 8697 km ścieżek rowerowych

- 10348 km pieszych szlaków turystycznych

GPMapa TOPO zawiera także lokalizację wszystkich stacji ratunkowych GOPR w Polsce (wraz telefonami), informacje o 5916 miejscach noclegowych (w tym 181 schronisk), 12 321 punktów gastronomicznych.

GPMapa TOPO będzie sukcesywnie aktualizowana: rozwijana będzie sieć dróg oraz szlaków turystycznych i rowerowych, dodawane będą nowe regiony, dla których wprowadzane zostaną ścieżki rowerowe i szlaki turystyczne.

2. Góry Świętokrzyskie
3. Sandomierz
4. ...


4. Zamość
Patrząc na nieco dawniejsze mapy Polski, to w centrum leży właśnie miasto z mojej propozycji nr 4.
Mapa jest bardzo ładna. Podobna do Gór Świętokrzyskich. Po screenach widać, że lekka. Nie ma nawałnicy trawy, ani innego zielska, jak dla mnie bezbłędna! :)
Wulkan przebudził się po 10 tysiącach lat

(31.08/02:16) - W północno-wschodniej Etiopii niespodziewanie uaktywnił się wulkan, który pozostawał w stanie uśpienia od epoki holocenu, czyli od około 10 tysięcy lat. Wulkanolodzy dotychczas byli zdania, że wulkan o nazwie Manda Hararo jest wygasły, ale wszystko zmieniło się w połowie sierpnia, kiedy otrzymali oni dane o zawartości w powietrzu dwutlenku siarki oraz zdjęcia z wypływu lawy z krateru. Stężenie charakterystycznego gazu zostało umieszczone na mapie, którą publikujemy pod artykułem. Widoczna jest na niej cała północno-wschodnia część Afryki. Kolorami oznaczono stopień stężenia dwutlenku siarki w powietrzu nad północną Etiopią. Gaz ten pojawia się między innymi nad kraterem wulkanu Manda Hararo. Naukowcy przyglądnęli się temu niezwykłemu zjawisku z bliska poprzez szczegółowe zdjęcia satelitarne i wówczas okazało się, że wulkan, dotąd uznawany za nieaktywny, nagle zbudził się ze swego bardzo długiego snu. Jest on kolejnym dowodem na to iż wulkany, które ostatni raz wyrzucały z siebie lawę przed 10 tysiącami lat mogą się zbudzić i to w najmniej spodziewanym momencie. Wulkan Manda Hararo zanim się uaktywnił dał spektakl w postaci wstrząsów. Obecnie na Ziemi wiele wulkanów zachowuje się podobnie. Wśród nich znajduje się między innymi słynny wulkan Ararat, który mimo iż nie jest aktywny od holocenu, to jednak kilkukrotnie spowodował potężne trzęsienia ziemi, które w Turcji i Armenii pozbawiły życia dziesiątki osób. W Polsce uśpionym wulkanem jest między innymi Ślęża na Dolnym Śląsku i kilka szczytów w paśmie Gór Świętokrzyskich oraz w Beskidach.
źródło: www.twojapogoda.pl
Taka mała relacja
W łikend wybrałem się do parku narodowego Koli. Wycieczka jednak raczej turystyczna - nie nastawiałem się na focenie ptaków czy zwierząt - i dobrze, bo takowych w Koli nie spotkałem :-/ ale i tak było fajnie.
Koli to takie nasze Góry Świętokrzyskie... ot - kilka większych pagórków, ładne widoczki, fajny lasek i to wszystko. W sumie nie ma tam nawet jakiś rzadkich roślin czy zwierząt. Park ma raczej charakter kulturowy - to praktycznie Finlandia w miniaturce
Ale po kolei - na początek mapa - miniaturka bo chciałem abyście widzieli nazwy więc obrazek jest (sporo) większy niż dozwolone 800x800. Jak widzicie trasa którą zaznaczyłem nie jest wcale długa - ale jaj przejście zajęło mi ok 5 godzin! wszystko przez śnieg :-/ ale było fajnie
1.


A w sumie całą reszta zdjęć to głównie fotki zaśnieżonych drzewek... nie będę was zamęczał 20 zdjęciami ośnieżonych drzewek, więc wybrałem tylko najlepsze
2.


3.


4.


5.


Tak to wszystko wyglądało drugiego dnia - pierwszego było pochmurno i mało było widać:
6.


7.


8.


i na koniec... ja
9.


Tak więc jak sami widzicie zdjęcia całkiem nudne... ale fajnie było w zasadzie. Dobrze było się oderwać trochę od kompa i całej reszty
to jest niezle...popatrzcie co nam(grupie Geologi i prospekcji zloz ) przyslal koles przed wyjazdem na praktyki...zeby bylo smieszniej dodaje ze to profesor a na dodatek dziekan:D:D:D:D:D

Witam!

i zapraszam na praktyke zlozowa (surowce skalne) do Kielc. Mieszkamy w
DS Akademii Swietokrzyskiej "Odyseja", Kielce, ul. Slaska 11a. Mamy tam
rezerwacje (w pokojach 2-osobowych) od wieczora 3 wrzesnia (niedziela)
do rana 7 wrzesnia (czwartek). Wyjazd w teren w poniedzialek, 4 wrzesnia
o godz. 8.00, zamowionym autokarem.

Wyposazenie niezbedne:

-mlotek
-notatnik
-lupa
-kwas solny,
-dobre buty
-plecak i/lub torba geol.
-ochrona od deszczu
-glowa
-jakies jaskrawe odzienie wierzchnie, np. samochodowa kamizelka
odblaskowa - jak ktos ma to niech wezmie; w niekt. kamieniolomach wymagaja
-kaski "zabezpieczam" ja

warto wziac: aparat foto, lornetke, GPS, mape turytyczna Gory
Swietokrzyskie albo mapy topograficzne.

Wyzywienie: we wlasnym zakresie; rano - sniadanko w pokojach (raczej nie
bedzie czasu na wyjscie do restauracji czy baru), w terenie - kanapki i
picie, po powrocie, wieczorem - co i gdzie kto lubi (poza alkoholem).
Ostatniego dnia (w czwartek) autobus podwiezie nas na dworzec kolejowy i
do domciu!

Zwracam za bilety kolejowe (poc. posp., 2 kl.) z Krakowa do Kielc lub z
innych miejsc, ale tylko do rownowartosci biletu Krakow-Kielce i tylko
za zwrotem biletu. Jak ktos zgubi to dostanie tylko ryczalt (1/4 ceny).

Gdyby ktos wiedzial, ze na pewno nie przyjedzie, niechaj da znac, coby
po proznicy nie placic za nocleg.

Milosnicy czwartorzedu beda mogli zdawac tam egzamin, ktoregos dnia
wieczorkiem, po powrocie z terenu.

W razie watpliwosci - kontakt ze mna tylko e-mailem. W AGH bede po 20
sierpnia i prwdp. okolo 4 lipca (przelotem).

Szczegolowy program imprezy podesle pod koniec sierpnia.

Pozdrawiam i zapraszam. Bedzie super!

J. Magiera.
PiS przejął resztę oszołomów:

2005:
PiS: 3185714
SO: 1347355
LPR: 940762

2007:
PiS: 5141252
SO: 245909
LPR: 207048


LPR - tak, SO - nie. Elektorat SO zgarnęły PSL (z uwagi, że partia chłopska) i PO (co tu dużo mówić - populizm). Danych źródłowych nie mam, ale któryś z głębszych sondaży przedwyborczych udowadniał taką tezę.
A nawet gdyby, to i tak nadal brakuje 130 tys. głosów.

PiS sam sobie nagrabił powrotem do autorytarnych praktyk PRLu.
Wielu (szczególnie młodych) wyborców do tej pory nie widzących sensu w wyborach poszła ratować Polskę i przywrócić normalność.


Jeżeli nie widzą sensu w wyborach, to może jednak chcieliby niedemokratyczne formy rządów?

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 17:26 ]
http://wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/index.htm
PiS wygrał na wsiach, na ścianie wschodniej, na Podkarpaciu, w Małopolsce (z wyjątkiem Krakowa), w Świętokrzyskiem.


Gdyby patrzeć na wyniki przez pryzmat białe-czarne, to tak, ale jest trochę inaczej. PiS miał zdecydowanie bardziej równomiernie rozłożone poparcie na mapie Polski. Amplituda wielkości poparcia dla PO jest znacznie większa niż w przypadku PiS. Na mapie PO są wyraźne "wyspy" poparcia na terenie dużych aglomeracji.
PiS poparcie 30-40% i powyżej ma na wschód od linii Jelenia Góra - Ostrów Wlkp. - Toruń - Suwałki plus region Kociewia.

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 17:32 ]
O wyniku wyborów zadecydował znany z ekonomii (w końcu to subdyscyplina socjologii) efekt owczego pędu.



PiS nawet nie potrafi przegrywac i wynajduje sobie takie pozalowania godne wymowki...
Najtaniej a pewnie i z satysfakcją dla wszystkich byłyby trasy autostrad, linii kolejowych i innych dróg poprowadzi one wg kreski narysowanej na mapie. Słubice-Brześć, czy Jakuszyce- Wilno. Rzeszów -Gubin tez tak można. Prosto, tanio i niepolitycznie. Można tak? Technicznie dziś nie ma problemów tak poprowadzić autostradę. Ale czy zniszczenie siedlisk zwierzyny, ptactwa, często jedynych ich siedlisk a przez to zniszczenie ich populacji warte jest ułatwienia jazdy automobilami? Ile czasu i zabiegów kosztowało odtworzenie populacji żubrów? Bez żubrów można żyć, oczywista. Tak jak można żyć bez kościoła pw.św. Bartłomieja, ratusza w Rynku, Pałacu w Kurozwękach, kaczek na stawach w Rytwianach. Puby i muzyka metalowa mogą wystarczyć wieku, ale nie wszystkim.
Czy przypuszczasz, że Amerykanie zgodzili by się na poprowadzenie autostrady przez Wielki Kanion?
Albo Anglicy autostradę przez ten Krąg Kamienny w Stonehenge? Ominęliby go szerokim łukiem by nie niszczyć spalinami.
A może nic by się nie stało gdyby tak machnąć drogę szybkiego ruchu przez Ojców i obalić Maczugę Herkulesa? Po cholerę tam stoi? Co i komu to daje?
Źle myślisz.
Wiesz co? Znałem zamiary przemysłowej eksploatacji kamienia z Gór Świętokrzyskich dla cementowni.
Za lat 30-50 nie byłoby co pokazywać wnukom w okolicy Św.Krzyża. Zaniechano szaleńczych pomysłów właśnie z powodów widokowych, dzikości Puszczy, co jest ni Twoja ni moja tylko Boża. A i klimat by lekko się zmienił. A te samowolne wycinki grusz, krzewów, wzdłuż miedz to nie powód stepowienia pól uprawnych? Kiedyś był zakaz takiej wycinki.
Masz rację, że zalesianie łysin w polach i lasach byłoby pożyteczne, nawet bardzo pożyteczne. Ale na czyimś polu wbrew jego woli nikt tego czynić nie może. Nakazć ? Jak?

sensei 4-ty.
MPK
http://www.parkiotwock.pl/logo/mapamazbig.gif
znalazłem w końcu. To jest jedna z map MPK. Ja mam inną i np. Zbójna Góra to nie jest w MPK, z kolei Międzylesie też nie jest w MPK, dopiero Wiśniowa Góra do niego należy. Jeżeli mielibyśmy patrzeć się w daleeeeeką przyszłość to w końcu dojdzie do sytuacji takiej że cały MPK będzie otoczony osiedlami aż w końcu zniknie. Dlatego ja chcę wprowadzić linię metra która by skupiła wszystkich ludzi pragnących wyprowadzić się z zadymionego Mokotowa i brudnej Pragi, nie rozpraszając ich wokół całego MPK. Lasy wokół MPK czasem są mylone z nim, lub uznawane za jego część. Dlatego proszę o znalezienie prawdziwej mapy Parku.

Co do reszty wypowiedzi. Prawda, prawda i jeszcze raz prawda. Nad swoim schematem trzeba pracować naprawdę długo by był dobry i idealnie doszlifowany. Ja zacząłem robienie swojego schematu od mapy rozwoju tramwajów i mapy SKM Pani Hemp Gru Warszawa. Następnie spisałem główne potoki tramwajowe i autobusowe ( ze zwróceniem większej uwagi na tramwaje ). Oczywiście rysować zacząłem od tego co będzie w Warszawie, czyli powstającej linii A, i linii która niedługo będzie budowana, czyli moja B. Sprawdzamy skąd dokąd ludzie najczęściej podróżują ( np. z Al.Jerozolimskich najczęściej 9 i 24 na Gocławek, 9 na okęcie, i 24 na Bemowo ). Czyli stworzyłem linię Okęcie - Gocławek, a skoro częto jeździ się z Al.Jer to stworzyłem dogodną przesiadkę na Placu Zawiszy na Bemowo.

WSW - mi się z kolei nie podoba linia 3. Z południa Warszawy dojazd do Gocławia byłby długi. Dojazd do Świętokrzyskiej, przesiadka, dojazd do Stadionu i przesiadka. Nie biorę jej pod uwagę na swoim planie nawet.

Dyskusja robi się ciekawa
Ja równiez polecam Viste HCX.
Uzywam jej intensywnie od ponad roku wykorzystując głównie do turystki rowerowej- górskiej , terenowej, szosowej(boczne dróżki i sciezki).
Zjedzilem z nią całe Góry Swietokrzyskie i okolice (piekne pasmo Cisowsko-Orłowińskie) , tereny na południe, zachód od Krakowa (Garb Tenczyński) po Chrzanów, Beskid Wyspowy.
Prowadzila mnie na wschodnią Słowacje, Węgry (jako nawigacja asamochodowa + druga osoba-"komentator"), uzywalem jej na rowerze na wyludnionych terenach Bieszczad Słowackich (pięknie!) itd...w sumie ładnych pare tysiecy km.
Jej zaleta to b.korzystny stosunek cena-mozliwosci, niewielkie gabaryty.
Mozna ją mocowac na mostku lub kierownicy. Osobiscie wole na kierownicy - nie zmusza to do ciąglego opuszczania głowy, mozna kontrolowac trase kątem oka.
Zgrabnie wyglada na rowerze, odpornosc na warunki atmosferyczne (kurz, pył, piach,deszcz), dlugi czas dzialania (do 20h).
W praktyce rowerowej minimalna roznica w wielkosci, czy rozdzielczosci wyswietlacza nie mają znaczenia. W trakcie jazdy w terenie nie sposob dostrzec szczególy mapy.
Opracowuje sobie traski (najczesciej pętle) na spokojnie w domu na kompie, zastanawiając sie co chce/co warto zobaczyc, którym szlakiem warto przejechac , jaki jest profil trasy, ile km, orientacyjny czas itp.
Jadąc korzystam z automatycznej nawigacji i interesuje mnie tylko pikniecie i informacja na wyswietlaczu (a ta sie wyswietla duzymi piktogramami i literami) - za ile metrów skrecic w ktorą stronę i w ktorą drogę/ściezke.
Generalnie jeżdże jak po sznurku
I pozostaje mi tylko załowac ze nie posiadalem jej w poprzednich latach , kiedy zwiedzałem dokładnie calą Jure Krakowsko-Czestochowską (kilkanascie wyjadów-pętli), okolice Szczawnicy, czy gubilem sie późnym wieczorem na bezdrozach Trans-Karpackiego Szlaku Konnego w lasach na pograniczu Słowackiego Spiszu.
Nie zachowały sie żadne trasy, ślady, pozostały tylko fotki i wspomnienia
Polecam Wam Warszawę.
Jest całkiem niedaleko, wystarczy jedynie pojechać do Łodzi (1h 30min) i przesiąść się w pociąg na stacji Fabryczna (1h 45 min., pociagi co godzina!) i jesteście w wawie.
Miasto jest dość ciekawe i różnorodne. Co ważne, jedyne miasto w Polsce, które jest niepłaskie . Jest już w naszej stolicy coś w rodzaju city, można nacieszyć oczy widokiem szkalnych, ponad 30 piętrowych wierzowców. Niektóre sa całkiem fajne, tak jak WTT (Warsaw Trade Tower), czy budynek Intercontinental. Polecam stronę http://um.warszawa.pl/v_syrenka/miasto/zdjecia-1.htm gdzie można zobaczyć fajne fotki.
Tylko tutaj możecie pojeździć metrem, do dyspozycji macie również autobusy i tramwaje. Rozkłady, ceny biletów etc znajdziecie na www.ztm.waw.pl
Co warto zobaczyć:
- stare miasto: Ul. Krakowskie Przedmieście, Uniwersytet Warszawski, Plac Zamkowy, Rynek. Stamtąd macie dobry widok na Most Świętokrzyski oraz blisko do BUW (Biblioteka UW na dachu której znajduje się piękny ogród).
- Łazienki, dojedziecie tam łatwo autobusami ze starego miasta przejeżdżając obok plastikowej palmy na Rondzie de Gaullea. Stamtąd macie blisko do Belwederu i Sejmu.
- nowe budownictwo: drapacze chmur w okolicach Dworca Centralnego oraz zagłębie biurowe w okolicach Dworca Zachodniego na Al. Jerozolimskich. Tam też znajduje się najwieksze centrum handlowe w Polsce - Blue City (180 tys. m. kw.)
- Pałac Kultury i Nauki - czyli stolica z góry. Wycieczka na 30 piętro jest jednak dość kosztowna. (ok. 10PLN) ale warto!
Jeśli zamierzacie przenocować, polecam warszawski hostel: Oki Doki: http://www.okidoki.pl/ gdzie przenocujecie w komfortowych warunkach za przystępna jak na wawę cenę. I hostel jest w śródmieściu! !
Rady: warto jeździć a nie chodzić. Warszawa jest spora, z jednego miejsca do drugiego zazwyczaj jest kilkanaście kilometrów. Bilety są dość tanie, a komunikacja sprawna. Warto wcześniej zaplanować plan podróży z mapą.
Zakupy najwygodniej robić w centrach handlowych, jest ich kilkanaście i kazdy zawiera jakiś market ze stosunkowo tanim żarciem. Zakupów innych rzeczy nie polecam, ze względu na cenę. Zamiast Empiku polecam Traffic, http://www.traffic-club.pl/ który też znajduje się w centrum, jest tańszy i ma bardzo ciekawy wygląd. Klubów i pubów znajdziecie co nie miara wszędzie, ale uwaga, piwo od 7PLN wzwyż
Zapraszam do Warszawy, naprawdę warto!
Sensacyjne odkrycie - mamy polskiego dinozaura
Tomasz Sulej i Grzegorz Niedżwiedzki - wykopalisko Lisowice, fot. National Geographic

Nieoczekiwane odkrycie na Śląsku. Naukowcy wykopali duże fragmenty szkieletu pierwszego polskiego dinozaura drapieżnego - czytamy w najnowszym numerze National Geographic.
- Znalezienie pierwszych dużych drapieżnych dinozaurów oraz gada ssakokształtnego na tym terenie jest niezwykłe i całkiem nieoczekiwane - skomentował w NG profesor Michael Benton, paleontolog z Uniwersytetu Bristolskiego.

Zobacz galerię zdjęć z wykopalisk!

Trzej odkrywcy to dr Tomasz Sulej, prof. Jerzy Dzik z Instytutu Paleobiologii PAN oraz doktorant Grzegorz Niedźwiedzki. Znaleziska dokonano w Lisowicach koło Lublińca.

Mapę Polski dostarcza Zumi - lokalizator internetowy

Dinozaura roboczo nazwano smokiem. To pierwszy, choć niepełny, szkielet dinozaura drapieżnego na terenie Polski. Był prekursorem tej samej grupy, z której później wyewoluowały słynne T-Rexy. Żył ok. 200 milionów lat temu, ważył ok. 1 tony i osiągał nawet 5 metrów długości. Najdłuższe zęby miały 7 centymetrów.

Drugi szkielet to dicynodont - gad ssakokształtny - największy ze wszystkich znanych na Ziemi.

Oprócz dwóch szkieletów naukowcy znaleźli na terenie cegielni w Lisowicach szczątki paproci, miłorzębów, skorupiaków, małży, a nawet kolec płetwowy rekina.

National Geographic przyznało naukowcom grant na dalsze poszukiwania w Lisowicach.

Kilkanaście dni temu kości drapieżnego dinozaura odkryto w Sołtykowie w Górach Świętokrzyskich. Od kilkudziesięciu lat znajdowano tam tropy dinozaurów. - Wiadomo, że tam dinozaury żyły, bo zostawiały ślady swoich stóp" - mówił dr Gerard Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. - Było kwestią czasu znalezienie kości tych zwierząt - dodał.

Kości w Sołtykowie znalazł ten sam doktorant, co szkielet z Lisowic - Grzegorz Niedźwiedzki. Już cztery lata temu natrafił na pierwszy okruch kości dinozaura, a jesienią ubiegłego roku znalazł fragment kręgu ogonowego i fragment kości długiej, prawdopodobnie ramieniowej. Oba fragmenty są niewielkie, mieszczą się w dłoni. Według Niedźwiedzkiego, morfologia kości, ich wiek i znajdowane w pobliżu ślady wskazują na to, że szczątki najprawdopodobniej należały do drapieżnego dinozaura o długości 2-3 metrów z grupy ceratozaurów, być może do celofyza - formy ceratozaura występującej w osadach późnotriasowych i wczesnojurajskich na świecie.
Mam od kumpla z geografii jakieś pytania no to sie dziele...poczatek jest jakiś troche nieczytelny ale dalej to spoko

>> Pisze pytania dla 2 wersji jednoczenie, bez podzialu:
>> 1. zaznacz na mapie i krotko scharakteryzuj: Ĺ%uFFFDlÄ%uFFFDża, Wawel,
Mszczany
>(?), Prószków, Skorocice, Wżar, Siedlce, Pyrzyce, Wzgórza
DaĹ%uFFFDkowskie,
>jakaĹ%uFFFD przeĹ%uFFFDecz w Górach Ĺ%uFFFDwiÄ%uFFFDtokrzyskich
>> 2. zaznacz na mapie z mezo- i makroregionami: obniżenie
>przedtatrzaĹ%uFFFDskie, wal trzebnicki, pojezierze zachodniopomorskie,
masyw
>Ĺ%uFFFDnieżnika, nizina poĹ%uFFFDudniowo-mazowiecka, Beskid Ĺ%uFFFDredni,
g. Sowie,
>pojezierze CheĹ%uFFFDmiĹ%uFFFDskie, g. Kamienne, Beskid Wyspowy,
DoĹ%uFFFDy
>Jasielsko-Sanockie, Roztocze, Nizina PoĹ%uFFFDudniowo-wielkopolska
>> 3. Narysuj linie zasiegu: zlodowacenia srodkowopolskiego: stadial
Warty,
>zlodowacenia baĹ%uFFFDtyckiego: faza leszczyĹ%uFFFDska
>> 4. Okresl zbiorowisko roslinne, ktore wystepuje na mapie (mapa z
>zasiegiem)
>> 5. Podpisz strzalki formacji roslinnych naplywajacych z zachodu itd.
>jest mapa na niej kilka strzleczek i nalezalo podpisac przy odpowiedniej
>roslinnosc karpacka, borealna, atlantycka itd.
>> 6. Dlaczego suma opadow na Ĺ%uFFFDomnicy jest mniejsza niż na
Kasprowym
>Wierchu?
>> 7. Dlaczego klimat Sudetów jest ostrzejszy od klimatu Karpat?
>> 8. Kiedy zaczela sie ksztaltowac wyz. krakowsko-czestochowska?
>> 9. Okres wystepowania oceanu Tetydy?
>> 10. Beskid wyspowy ma zasilanie?
>> 11. Jaka jednostka geologiczna wystepuje na wschod/zachod od strefy
>T-T?
>> 12. Roznica szerokosc Polski wynosi?
>> 13. Krance Polski, jakie wartosci osiagaja miejsowosci krancowe i
>gdzie?
>> 14. Ile orogenez w paleozoiku przeszly g. Swietokrzyskie
>> 15. SkÄ%uFFFDd na pobrzezu/kotlinach przedkarpckich sól?
>> 16. Jakie gleby maja najwiekszy poziom prochniczy?
>> 17. Gdzie wystepuja czarnosiemy na lessach?
>> 18. Czego nie objely zlodowacenia?
>> 19. Skad wieje wiatr halny?
>> 20. Maksymalnie halny dociera do?
>> 21. Obszary z izoterma +7/+8?
>> 22. Najdluzsza wegetacja wystepuje gdzie?
>> 23. Na ktorych rzekach najdluzej zalega pokrywa lodowcowa?
>> 24. Ktore obszary pozbawione sa termicznego lata?
>>
>> To sa wszystkie pytania ktore pamietam, zaciagniete z obu grup. Moze
nie
>ma 2 badz 3 pytan i to tych testowych (test wielokrotnego wyboru). jak
tak
>teraz patrze to latwy ten egzamin byl... tylko te miejscowosci zaznaczyc
>na tej mrocznej mapie ;/
Ja się tak pytam co z Ciekockim, bo już coś niecoś słyszałam....i nawet część znalazłam:

"TRASA WĘDROWNICZA

1.Termin:

23-25.09.2004

2. Trasa organizowana jest przez kadrę 102 KDH i 2 KDH.

Ø Komendantka: sam. Aleksandra Woińska
Ø Kwatermistrz: dh. Piotr Popiel

Ø Instruktor programowy: sam. Adrianna Smurzyńska

368 12 83 602 817 145

Ø Oboźna: sam. Ewelina Jasińska

3.Uczestnicy:

W rajdzie mogą uczestniczyć patrole 4-15 osobowe, reprezentujące jednostkę wędrowniczą. Każdy patrol musi mieć pełnoletniego opiekuna, który bierze udział w rajdzie na prawach uczestnika, jeżeli patrol liczy mniej niż 12 uczestników. Opiekun patroli 12 i więcej osobowych nie płaci za udział w rajdzie.

4.Ekwipunek:

Ekwipunek osobisty i patrolu umożliwiający kilkudniową wędrówkę pieszą w różnych warunkach atmosferycznych, namioty, kartusz, kuchenkę turystyczną lub saperkę, apteczkę, mapę gór świętokrzyskich, kompas, latarki, polisę ubezpieczeniową, każdy uczestnik musi posiadać pełny mundur harcerski.

5.Współzawodnictwo rajdowe obejmuje:

- jednolity ekwipunek i umundurowanie,

- dyscyplinę,

- kulturę marszu i biwakowania,

- wyniki konkursów (m.in.kulinarny),

6.Wpisowe: 20 zł

- noclegi w warunkach polowych (nie zapewniamy namiotów)

- plakietkę rajdu

- nagrody

- materiały programowe

7.Trasa:

23.09.2005 Gra po Kielcach, Pierścienice – zagrody 5km

24.09.2005 Zagrody – Jaskinia Raj – Skiby 15km

25.09.2005 Skiby – Chęciny 3km"
No więc jak się pytam?!
Powoli się nawracam...w bieganiu rzecz jasna - choć ostatnio dosyć gwałtownie zatracam się również w innej aktywności Kaja, Mikołaj - pozdrawiam!!!!

a jeśli już mowa o aktywności fizycznej - to mam komunikat specjalny:

szukam 4-5 chętnych osób na RAJD z cyklu Poznaj Swój Kraj (taka próbka przed październikowymi świetlikami w górach świętokrzyskich - na które już dzisiaj mocno namawiam !)

Impreza odbędzie się w dniach 7 – 8 czerwca na terenie Białowieskiego Parku Narodowego. Trasa o długości odpowiednio około 35 km (dzień) + około 8 km (noc).

Punkt startowy zlokalizowany został w miejscowości Hajnówka i czynny będzie w dniu 7 czerwca w godzinach 08: 30 – 12: 30 . Na starcie zapewniamy dozorowany parking.

Ze względu na specyfikę rajdu uczestnicy powinni ze sobą posiadać: śpiwór oraz karimatę, kompas lub busolę, latarki oraz zapasowe baterie, długopis, zegarek, coś od deszczu, suchy prowiant na 2 dni wędrówki (organizatorzy zapewniają obiadokolację w sobotę oraz dostęp do wrzątku w miejscu noclegu), wygodne buty oraz koniecznie ... dobry humor i chęć rywalizacji.

Wpisowe dla osób " z zewnątrz" - z racji tego, że impreza jest dedykowana dla pracowników TP i Orange (w praktyce jest ich niewiele) wynosi 45 zł.

Generalnie rajd ma charakter imprezy na orientację - czyli wędrujemy wg map, wskazań, azymutów, itp - szukając tzw. punktów kontrolnych - czasem liczy się czas a często idziemy z narzuconą prędkością - odpowiednie etapy są sumowane - a generalnie rywalizujemy z innymi drużynami. Totalny coś o tym wie - bo był ze mną rok temu na rowerowo-pieszym rajdzie w okolicach Kazimierza. Nocleg odbywa się w warunkach turystycznych - zwykle są rozstawione wojskowe namioty - wieczorem ognisko, w nocy wyjście na odcinek krótszy.

Do końca maja sa zgłoszenia - namawiam bardzo - jeśli ktoś ma ochotę to piszcie do mnie!!
AKTUALNOŚCI
7 lutego 2008 - 12:30

Kielce > Będzie nowa ścieżka rowerowa

W tym roku w Kielcach przybędzie jedna ścieżka rowerowa: od zalewu w stronę Cedzyny. Są też pieniądze na przejazd pod ulicą Ogrodową. Ma on kosztować 1,5 mln złotych.

Tylko trochę poprawią się w tym roku warunki jazdy rowerzystów w Kielcach. Wiosną ruszą prace nad budową ścieżki od zalewu w stronę Cedzyny. Zostanie ona poprowadzona przez park Dygasińskiego do ronda przy ul. Świętokrzyskiej, następnie w górę do zjazdu na ulice Bęczkowską i Ciekocką. - Pieniądze na to są, przetarg już ogłoszony, więc na wiosnę zaczniemy budowę - mówi dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Bogdan Opałka.

Miejski Zarząd Dróg będzie też kontynuował budowę ścieżek na chodnikach. - Powinniśmy zrobić ścieżkę wzdłuż ulicy Szczecińskiej aż do Popiełuszki, a resztę jak będą pieniądze, rok się przecież dopiero zaczyna - mówi dyrektor MZD Piotr Wójcik.
Na ukończeniu jest też projekt przejazdu pod ulicą Ogrodową. Przypomnijmy: by poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu ścieżki z jedną z najruchliwszych kieleckich ulic prezydent Wojciech Lubawski zaproponował zrobienie przejazdu pod mostem. - Wkrótce powinniśmy mieć projekt i wystąpimy o pozwolenie na budowę - wyjaśnia zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Maciej Libudzic. - Prace mogą rozpocząć się w połowie roku i postaramy się zakończyć je jak najszybciej.

Przejazd będzie służył tylko rowerzystom - szeroka na 2 metry ścieżka schodzić będzie pod most, do poziomu wody w rzece, dlatego przejezdna będzie tylko sezonowo. Koszt tej inwestycji to 1,5 mln zł.
Odstąpiono natomiast od budowy identycznego przejazdu pod mostem na alei IX Wieków. Z powodów technicznych inwestycja nie jest możliwa.

Ślimaczą się przygotowania do budowy ścieżek łączących Ślichowice z centrum i centrum z gminą Morawica przez ul. Klecką. Najpoważniejszą inwestycją odcinka ślichowickiego jest konieczność budowy przepustu pod wiaduktem na ul. Żelaznej. Miasto musi odkupić od prywatnego właściciela niewielki kawałek gruntu - 160 m kw. Podobnie jest na drugim planowanym odcinku - właścicielka jednej z posesji, o którą zahacza ścieżka nie zgodziła się na taki przebieg. Prace na tych ścieżkach z pewnością nie ruszą w tym roku.

Miasto wytyczyło natomiast kolejne szlaki rowerowe i lada dzień otrzyma kompletną mapę obecnych i planowanych traktów rowerowych, łączących Kielce z sąsiednimi gminami. Mapa w wersji elektronicznej ma być udostępniona na stronie Urzędu Miasta.

Lid
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080207/AKTUALNOSCI/555905881

Archeologia
Tajemnice chęcińskiego rynku

Półokrągły rynek w Chęcinach to mit - tak wykazały prace archeologiczne na Rynku Górnym w Chęcinach, które trwały ponad miesiąc.
Związane były z modernizacją centrum i przygotowaniem gminy do pozyskania środków na rewitalizację rynku. Prace były prowadzone pod kierunkiem prof. Andrzeja Kosa, specjalisty do spraw konserwacji i rewitalizacji miast, dyrektora Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP w Warszawie. Badacze chcieli zorientować się jak wyglądał chęciński rynek przed wiekami, a tego typu badania zwykle przynoszą coś interesującego i zaskakującego.
Ostatnie badania archeologiczne były prowadzone w Chęcinach w 1980 roku. Niewiele jednak z nich wynikało. Było wiele niepotwierdzonych hipotez. Dzisiaj widać, że chęciński rynek kryje w sobie wiele tajemnic. - Rozpoczynając zadania chcieliśmy sięgnąć w głąb historii miasta. Badania trwały miesiąc i były trudne, bo wszystkie obiekty wpasowane są w topografię skały - mówi archeolog Andrzej Gołembiowski. Wyniki badań zaprzeczają, że wokół ciągu komunikacyjnego na dole rynku, który jest uznawany za najstarszy szlak komunikacyjny rozrósł się rynek. - To, że rynek był półokrągły jest mitem - mówi Andrzej Gołembiowski. - Ku górze, w stronę urzędu wyraźnie widać wypiętrzony stok, który w XIX wieku został zniwelowany. Natrafiliśmy na kopalnie lub piwnice. Wzdłuż pierzei rynkowych można zauważyć na głębokości 2,5 metra obecność warstw kulturowych. Widać, że centrum dzisiejszego rynku nie było terenem płaskim, a nie regularnym - mówi Andrzej Gołębiowski.
Dzięki badaniom historia Chęcin robi się coraz bardziej zagadkowa. Wiadomo również, że obecność tu dwóch pierzei to fałsz historyczny. Więcej na temat tajemnic, jakie kryje rynek będzie można odkryć w trakcie kolejnych prac, jakie będą prowadzone przy okazji rewitalizacji rynku w Chęcinach.

źródło: wrota świętokrzyskie
Fotoradary w Kielcach

Marcin Sztandera 2006-08-09

Poprawił się poziom bezpieczeństwa na drogach krajowych w Świętokrzyskiem - wynika z raportu przygotowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. - Ale do optymizmu daleko- mówią drogowcy i przedstawiają listę najniebezpieczniejszych miejsc w województwie.

Fotoradary w Kielcach

RAPORTY
Fotoradary w polskich miastach - raport
Analizę opracowano na podstawie danych z lat 2001-2005. Porównywano m.in. natężenie ruchu, wypadki, liczbę mieszkańców i przejeżdżających samochodów. W 2005 r. wypadków było 441, czyli aż o jedną czwartą mniej niż w rekordowym 2005 r. - 590.

- Porównując kilka lat, wypadamy nieźle, ale patrząc na konkretny rok, trudno mieć powody do radości - przyznaje Iwona Podsiadło z Wydziału Utrzymania Dróg GDDKiA.

W ubiegłym roku zginęły 92 osoby, a rannych zostało 608. Aż 38 zabitych to piesi i ta liczba prawie się nie zmienia od 2003 r. Sytuacji nie poprawiło nawet wybudowanie wielu wysepek dla pieszych oraz chodników. - Ludzie nadal przechodzą w miejscach niedozwolonych, a na drogach z ruchem tranzytowym to bardzo niebezpieczne - mówi Krzysztof Strzelczyk, zastępca szefa kieleckiego oddziału GDDKiA.

Niebezpieczna "74"

Przerażająco wygląda "Lista rankingowa odcinków gromadzenia się wypadków" za 2005 r., czyli wykaz miejsc gdzie jest najwięcej zdarzeń. Otwiera go 300 metrów drogi krajowej nr 42 w Skarżysku - w ciągu roku zostało tam rannych 6 osób. Fatalnie wypada krajowa "74", bo w czołówce są aż cztery jej odcinki - w Ćmińsku, Cedzynie w rejonie skrzyżowania z drogą do Świętej Katarzyny (w obu miejscach po 3 zabitych i 6 rannych) Łagowie na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką (2 i 9) oraz Miedziana Góra (1 i 9).

- W większości przypadków to miejsca, gdzie krzyżuje się ruch lokalny z tranzytowym i trudno mówić o jakiś doraźnych działaniach. Pomóc może jedynie wyprowadzenie tranzytu - mówi Iwona Podsiadło.

Ciekawy jest przykład Miedzianej Góry, gdzie w 2001 r. przebudowano drogę i ruch był spokojniejszy. Przez dwa lata niemal nie było tam wypadków, a potem ich liczba wzrosła. - To potwierdza, że kierowcy przyzwyczajają się do kolejnych rozwiązań i przestają uważać. Ciągle więc trzeba szukać nowych - mówi Strzelczyk. Jakich? - Czarne punkty były skuteczne tylko na początku ich ustawiania. Teraz kierowcy zupełnie nie zwracają na nie uwagi. Skuteczniejsza jest przebudowa drogi i uspokojenie ruchu, czyli np. azyle. - mówi Iwona Podsiadło. Jednak najskuteczniejsze są fotoradary.

- Wystarczy pojechać w kierunku Opatowa. Kierowcy zwalniają nawet do 50 kilometrów - mówi Iwona Podsiadło.

MAPA FOTORADAROW
ECHO DNIA

Zysk czy strata?

Jasna Góra w województwie świętokrzyskim? Może tak być!

Rozmawiał o tym Jarosław Kaczyński, lider Prawa i Sprawiedliwości, z czytelnikami wychodzącego w Częstochowie "Dziennika Zachodniego". Najbardziej wpływowy polski polityk jest przekonany, że dojdzie do zmian na mapie administracyjnej kraju "bo wymuszą je środowiska lokalne".

Mieszkaniec Częstochowy zapytał: - Czy PiS rozważa powołanie do życia województwa staropolskiego, z dwiema stolicami - w Częstochowie i Kielcach?
Jarosław Kaczyński, według zamieszczonej 24 lutego relacji "Dziennika Zachodniego", odpowiedział tak:
- Z dzisiejszej perspektywy już można powiedzieć, że ostatnia reforma samorządowa była błędem. Nie byłem jej zwolennikiem, obecny podział budzi bowiem zbyt wiele emocji. Z drugiej strony, zmiany na mapie administracyjnej to wielka operacja i nie mogę obiecać, że w ciągu kilku miesięcy coś się w tym zakresie zmieni. Jestem jednak przekonany, że w dłuższej perspektywie musi dojść do jakichś zmian, bo wymuszą je środowiska lokalne. Zmiany mogą nastąpić zresztą nie tylko w obrębie województw, ale także w ramach powiatów. Mnie byłoby bardzo miło powiedzieć, że Częstochowa będzie samodzielnym województwem lub że zostanie połączona z regionem świętokrzyskim, ale jestem odpowiedzialnym politykiem i nie mogę złożyć publicznie takiej obietnicy. Choć całym sercem was, częstochowian, popieram, mówię od razu - sprawa jest bardzo trudna.
Poprosiliśmy marszałka województwa świętokrzyskiego Franciszka Wołodźkę o komentarz do sugestii, że przybyłaby nam Częstochowa wraz z przyległościami.
- To nieprawda, że od przybytku głowa nie boli, bo dla naszego województwa takie posunięcie oznaczałoby konieczność dopieszczania nowicjusza. Musielibyśmy sporo inwestować w ziemię częstochowską, na czym z pewnością ucierpiałoby świętokrzyskie. Przygotowaliśmy plan rozwoju regionalnego na lata 2007-2013, z myślą o wykorzystaniu potężnych funduszy z Unii Europejskiej, teraz mamy to wszystko burzyć? Przez ostatnie osiem lat województwo, które powstało po podziale administracyjnym okrzepło, nabrało spójności, wyrównały się gospodarcze różnice. Kolejne majstrowanie przy podziale administracyjnym kraju to otwieranie puszki Pandory! Uważam, że przez czterdzieści lat powinien to być temat zamknięty. Musi być wreszcie u nas jakieś poczucie stabilizacji - ocenia marszałek Franciszek Wołodźko

----
W zwiazku z atykulem ED potanowilem dolaczyc tez ankiete na ten temat. Mysle, ze ta sprawa z punktu widzenia inwestycji i ewentualnych dotacji z UE jest waznm problem i warto poruszyc ja na forum
Informacje o Zlocie Związku Harcerstwa Polskiego KIELCE 2007
w skrócie:

Termin: 10 – 19 sierpnia 2007 r.

Miejsce: Kielce, na zalesionym terenie byłego poligonu wojskowego.

Uczestnicy:

- zuchy (na koloniach zlokalizowanych w Kielcach i okolicach)
- harcerki i harcerze, harcerki i harcerze starsi
- wędrowniczki i wędrownicy (na wędrówkach po Górach Świętokrzyskich)
- instruktorki i instruktorzy
- seniorki i seniorzy harcerki

- harcerze z innych organizacji harcerskich w Polsce (na zaproszenie władz ZHP)
- harcerki i harcerze spoza granic kraju (na zaproszenie władz ZHP)
- skautki i skauci na zaproszenie władz ZHP oraz zaprzyjaźnionych środowisk harcerskich
- zaproszeni rodzice i przyjaciele harcerstwa
- oficjalni goście

-Liczba uczestników: 10 tysięcy
Warunki zakwaterowania: harcerze we własnych namiotach w gniazdach chorągwianych. Zuchy w szkołach, seniorzy w internatach na terenie Kielc.

Wyżywienie: obiad będzie dostarczany przez firmę cateringową, śniadania i kolację drużyny przygotowują samodzielnie z otrzymanych produktów.

Zajęcia programowe: W pięciu miejscach programowych oraz gniazdach chorągwianych.

Termin zgłoszeń: do 15 listopada 2006 r. wraz ze zrealizowanym zadaniem przedzlotowym i bezzwrotnym wpisowym w wysokości 50 złotych na konto GK ZHP.
Rachunek bankowy numer 45 1020 1097 0000 7802 0085 8209.

Uwaga: Zgłoszeń i wpłat do Głównej Kwatery ZHP dokonują właściwe choragwie i tylko one wpłacają zbiorcze wpisowe od jednostek organizacyjnych. Wpłaty bezpośrednio od środowisk po wyjaśnieniu będą zwracane.

Koszt: 350 zł (wyżywienie, program, wyprawka uczestnika, zużycie wody,wywóz nieczystości)
Dodatkowo uczestnicy pokrywają koszty dojazdu, ubezpieczenia, wrzątku, zdobnictwa, wypożyczenia sprzętu biwakowego i inne w ramach drużyny zlotowej.

Mapa zlotu: .

http://kielce2007.zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0018,0021

Foto terenu:

http://kielce2007.zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0018,0007

Więcej na:

http://kielce2007.zhp.pl/index.php?do=news&navi=0018,0001
Powstanie szlak architektury drewnianej

jak
2008-09-23, ostatnia aktualizacja 2008-09-23 20:45

Do końca roku wyznakowany zostanie Świętokrzyski Szlak Architektury Drewnianej. Znajdzie się na nim ponad 40 obiektów, głównie kościołów i dzwonnic.
Będzie to szlak dla zmotoryzowanych podzielony na pięć tras. Jego oznakowanie będzie kosztować 60 tys. zł. - 45 tys. na jego wyznakowanie otrzymaliśmy z Ministerstwa Sportu i Turystyki, resztę dołożyliśmy z własnych środków - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego, a także prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Za te pieniądze powstanie ponad 40 tablic, na których umieszczone zostaną mapki i informacje o zabytkowych obiektach w trzech językach: polskim, angielskim i niemieckim. Tablice te będą drewniane, z drewnianymi daszkami. Logo i oznakowanie będzie takie same, jak na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Świętokrzyski będzie się z nim niejako łączył na południe od Kazimierzy Wielkiej.

- W przyszłym roku planujemy wydać przewodnik po szlaku z mapą, a także przygotować jego prezentację multimedialną i umieścić w internecie - zapowiada Kowalczyk.

Propozycja niektórych tras

Trasa I: Busko-Zdrój - Chotelek Zielony - Probołowice - Stradów - Topola - Cudzynowice - Gorzków - Rachwałowice - Świniary - Zborówek - Beszowa - Niekrasów - Strzegom. Trasa II: Małogoszcz - Kurzelów - Bebelno - Kossów - Rakoszyn - Trzciniec - Obiechów - Mieronice - Krzcięcice - Mierzwin - Mnichów - Chomentów - Tokarnia - Rembieszyce.

Trasa III: Kielce (dworek Laszczyków) - Kakonin - Bodzentyn - Tarczek - Radkowice - Krynki - Parszów - Skarżysko-Bzin - Bliżyn - Mroczków - Odrowąż - Lipa.

Trasa IV: Góra Witosławska - Gierczyce - Stodoły - Kleczanów - Trójca - Ożarów - Gliniany - Ruda Kościelna - Ostrowiec Świętokrzyski - Bodzechów - Sarnówek.

Mała Pętla Kielecka: Kielce: kościoły na Białogonie i przy ul. Mielczarskiego - dworek Laszczyków - Mójcza - Kielce Zagórze - Wola Kopcowa - Kielce Dąbrowa.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5726462,Powstanie_szlak_architektury_drewnianej.html
Postanowilem zamiescic mapy gor ze szlakami turystycznymi

Polska :

EDIT ///

http://www.e-gory.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=6&Itemid=145 /// :

BESKIDY (w tym Gorce i Bieszczady)
Bieszczady
Pogórze Bieszczadzkie, część Gór Sanocko-Turczańskich.
Beskid Niski
Część wschodnia
Część zachodnia
Beskid Sądecki
Góry Grybowskie, Małe Pieniny.
Gorce
Pieniny Właściwe i Spiskie.
Beskid Wyspowy
Część wschodnia (obejmuje również część Pogórza Wielickiego i Wiśnickiego)
Część zachodnia (obejmuje również wschodnią część Beskidu Średniego)
Beskid Średni (Makowski)
Beskid Mały
Wokół Babiej Góry
Babia Góra, Jezioro Orawskie, Pilsko, Pasmo Policy, Łamana Skała, Koskowa Góra.
Beskid Śląski

TATRY I PODTATRZE
Tatry i Podtatrze
Część wschodnia (Tatry Wysokie, Spisz, Jezioro Czorsztyńskie)
Część zachodnia (Tatry Zachodnie, Orawa, Jezioro Orawskie)

POGÓRZA KARPACKIE I OKOLICE
Pogórze Rożnowskie
Pogórze Ciężkowickie
Okolice Bielska-Białej
Półn. część Beskidu Śląskiego, zach. część Beskidu Małego, Pogórze Śląskie.
Ziemia Oświecimska
Doliny Wisły, dolnej Soły i dolnej Skawy.

SUDETY (Ziemia Kłodzka)
Ziemia Kłodzka
Część północna
Część południowa
Góry Sowie
Masyw Śnieżnika, Góry Bialskie

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE I PONIDZIE
Góry Świętokrzyskie
Część wschodnia
Część zachodnia
Ponidzie

oraz Slovacja :

http://mapy2.atlas.sk/mapviewer/mapviewer.aspx

jak macie cos innego to dajcie na forum

///

http://mapa.szukacz.pl <-- tez jej uzywam od kilku lat
na szybko kilka kawałków Polski, a najchętniej cały kraj
- rejon: góry świętokrzyskie, Opatów, Klimontów-Ujazd
- Rudawy Janowickie (południowy wschód od Jeleniej Góry)

Jeśli ktoś może poratować, to będę wdzięczny.
I to nawet pewnie okaże się prawdą. Nie jest dobrze...


Z jednej strony byloby przykre gdyby Swietokrzyskie zniknelo z mapy. Ale
trzeba sobie zadac pytanie o sens obecnego podzialu administracyjnego, o
koszty funkcjonowania obecnego ukladu administracyjnego, itd. Wazne ze
udalo sie przy poprzednim podziale administracyjnych zachowac wojewodztwo
bo dzieki temu udalo sie sciagnac do Kielc kilka instytucji jak np. Izba
celna czy Wojewodzki Sad Administracyjny. I one zostana - nie sadze by
znikly wraz z ewentualnym zniknieciem wojewodztwa. Kielce zostaly rowniez
zauwazone przez inwestorow - niestety glownie sieci hipermarketow i tu juz
bym polemizowal czy dobrze sie stalo. Zas reszta inwestorow nawiewa do Wawy
z braku drog, szybkiej kolei i generalnie braku dogodnego polaczenia ze
stolyca. A z wojewodztwem czy bez i tak jestesmy prowincja - wazniejsze
sprawy jak np. wymuszenie by 7'demka byla autostrada rowniez na odcinku
Warszawa - Krakow czy wyremontowanie lini kolejowej Warszwa-Radom
-Kielce-Krakow by mogl po niej jezdzic IC mialoby znacznie wiekszy wplyw na
potencjal inwestycyjny. A takie sprawy niestety zostaly przespane - wszyscy
zadowolili sie uratowaniem wojewodztwa ktore tak naprawde, z ekonomicznego
punktu widzenia, nie ma racji bytu. Niestety plan tworzenia 12, 9, itd.
regionow rowniez jest chory bo ... to tylko nic nie znaczaca kosmetyka. A
zatem jaka egionalizacja? Powinno byc 5 regionow - przeciac Polske na pol z
gory na dol i z prawa na lewo a w srodku wyciachac kolko z Warszawa i mamy
piec regionow. Podzielic administracje w regionie tak by nie robic z
Krakowa czy Wroclawia "wysp rozwoju" skazujac reszte regionu na wegetacje.
I ciac te cholerna biurokracje na kazdym kroku bo ta armia urzedasow nie
dosc ze kosztuje nas podatnikow majatek to dodatkowo robi wszystko by
uprzykrzyc ludziom zycie.

Kyniu

--
_ __ _
| |/ / _ _ _ (_)_ _
| ' < || | ' | | || |
|_|\_\_, |_||_|_|\_,_|
|__/
Marcinie możesz zabrać na dzisiejsze spotkanie mapę Gór Świętokrzyskich?

P.S.
Dzisiaj ponownie mam w domu jakieś poszostałości ciasta. Tylko nie do końca wyszło ze względu na zbyt krótki czas pieczenia (czasem i tak bywa). Ale może być.

Do zobaczenia
Staramy się nigdy nie planować naszych wyjazdów. Określamy tylko zasadniczy kierunek (np: "w tym roku jedziemy w Alpy ale konkretnie w jakie i gdzie, to wychodzi w "praniu"). Dlatego zabieramy ze sobą wszystkie przewodniki i mapy, jakie mamy w domu. W kamperze jedna szafeczka jest zawsze przeznaczona na takie szpargały. Interesują nas głównie góry, po których bardzo lubimy łazić. Po drodze chętnie zaczepiamy o stare zamki czy zabytkowe miasteczka. Plaża czy morze raczej nas nie interesuje (jeździliśmy "nad morze" poganiani głównie przez dzieci ale odkąd dzieci się zestarzały i z nami już nie podróżują...to jesteśmy wolni i możemy jechać tam, gdzie my chcemy).
Nigdy się nigdzie nie śpieszymy. Kampera prowadzę tylko ja (żona czasem poprowadzi ale raczej "dla zabawy"). Wieczorami dyskutujemy nad planami na następny dzień, i tak np:...zamiast w Górach Świętokrzyskich "lądujemy" w Estonii, zamiast w Rumunii...we Włoszech, zamiast w Karpaczu...w Chamonix...
Czasem coś skomplikowanego popichcimy w kamperze ale głównie wcinamy "gotowce". Gdy nam już zbrzydną puszki i kanapki napadamy na regionalne restauracje i objadamy się miejscowymi specjałami. Winkiem do obiadu delektuje się żona a ja coca-colą (wieczorem- zmiana!). Nocujemy na stacjach benzynowych, dużych leśnych parkingach i czasami na kempingach (ale tylko wtedy, gdy planujemy pozostać w danej okolicy na dzień lub dwa).
Nie wyobrażamy sobie pobytu w jednym miejscu dłużej niż dwa, trzy dni. Gdybyśmy musieli biwakować na jakimś kempingu (choćby był najwspanialszy na świecie) całe wakacje...to powiem szczerze...rozerwałoby nas na kawałki z takim hukiem, że słychać by go było nawet w Ameryce.
Witam...
Na swietokrzyskiej wzialem darmowa wersje jutrzejszej gazetki co to dzien wczesniej juz rozdają....
Kiedy jechalem E4 do domu to najpierw mną zatrzeslo.. rzucilem pod nosem parę brzydkich słów... teraz jestem po dobrej kolacji z dodatkiem dobrego wina i mi troche przeszlo... ale myslac jak tu zaczac watek to mialem cos pisac o pismakach co ledwo dlugopis dostali i pisza co im przyjdzie do glowy, o tym ze pisac kazdy moze, itp itd... No ale do rzeczy!
W Jutrzejszym wydaniu... ktore rozdaja juz wieczorem czytam na drugiej stronie...
Tory bez przeszkod... i takie bla bla bla... ze lepiej jechac WKD, SKM itd... piekna mapka linii kolejowych...(O! lepsza niz metro w Londynie)... W tle Przystojny Pan ktory sie okazuje byc ze scilego grona prezydenta stolicy... no i wywód Pana redaktora!......
cytuję (nie chce mi sie tylko z ogonkami):
[...]
"W poniedzialek rano wraz z dziesiatkami warszawiakow przejechalismy tez trase z Tarchomina do Pl. Wilsona. Polowe czasu spedzona w autobusie E4 stalismy w korku przed wjazdem na most. Lacznie kurs trwal blisko 40 minut. Pozniej jeszcze przesiadka do metra, by dostac sie do Srodmiescia". Chwile pozniej identyczna trase pokonalismy duzo szybciej. Wystarczy na stacji Choszczowka lub Pludy wsiasc do pociagu Kolei Mazowieckich. 20 minut pozniej bedziemy na Dworcu Gdanskim, a wiec niemal w centrum i na kilka krokow od stacji metra
[...]
Pan redaktor nadaje sie by pracowac najwyzej w dziale skladania gazet albo na skrzyzowaniu z wozeczkiem rozdawac gazetki...
Choc cisnie mi sie na jezyk... to bede delikatny w ocenach...
Jedynie co mi sie wydaje to ze Pan poszedl i moze sprawdzil rozklad jazdy... i otworzyl mape na pospoliej przegladarce tylko zapomnial sobie dobrac skali...
i chrzani ze jezdzil... a moze to był sen?...
Nie omieszkam do niego jednak grzecznie napisac maila...
Jak to w cudowny sposob Pan redaktor.... z Tarchomina nagle przemiescil sie na Pludy...
Aha.. .nie Wiem jak Wy... ale ja wczoraj w E4... w szczycie czyli okoloo 8:00 jechalem gora 25 minut.. tak jak zreszta dzisiaj... i nie przypominam sobie zadnego korka na Grocie w poniedzialek....

Aha... no i po co to zacytowalem???

Jacy mi jestesmy nieroztropni.... i sie w korku, w scisku w E4 wkurzamy jak moglibysmy tak wspaniale w 15 minut do miasta zajechac.... tylko ze jestesmy zaslepieni...

>